Jak zaoszczędzić na zakupie iPhone 7 (w UK)

Odkąd związałem się z nadgryzionym jabłkiem, podkreślałem, że mimo cen swoich produktów Apple oferuje również dogodne warunki płatności – szczególnie w Wielkiej Brytanii.

Mało kogo stać, aby kupić iPhone za £619 lub MacBook Pro za £1249 płacąc całość jednorazowo. Dzięki współpracy Apple z Barclays Bank zakup drogiej elektroniki stał się łatwiejszy dla przeciętnego użytkownika a płatności miesięczne można dostosować w zależności od budżetu (ilość rat).

Niestety, po tym jak Apple opublikował iPhone 7, oraz poniekąd poprzez zawirowania związane z brexit’em – niestabilne kursy walut, oraz działania Unii Europejskiej przeciwko płatności podatku od przychodu, Apple podniosło ceny.

Wzrost cen jest zauważalny i zaboli on każdego z nas, gdyż wacha się od £30 (za obudowy) do średnio £100+ za ten sam (porównywalnie ten sam) produkt jeszcze kilka tygodni wcześniej.

Porównywalny iPhone, który kosztował £619, teraz kosztuje £699.

Na początku myślałem że to jakiś problem na oficjalnej stronie Apple. Następnie była irytacja, gdy okazało się że nie, bo trzeba będzie zapłacić tyle co Amerykanie, ale w lokalnej walucie w przeliczniku 1 do 1 (1$ = £1).

Następnie przyszło rozsądne zrozumienie polityki rynku oraz samej firmy Apple (i nie tylko). Nikt nie chce przecież dopłacać do interesu, tylko dla tego, że w Unii Europejskiej urzędnicy wtrącają się (tak, póki co Wielka Brytania jest jeszcze w Unii) w sprawy, na które na początku pozwolili – takie jak niezależność podatkowa krajów członkowskich. Wszystkie te zawirowania spowodowały, że ceny zmieniły się tak a nie inaczej.

Następnym krokiem jest zorientowanie się gdzie najlepiej kupić, by nie przepłacić.

Zakupy u operatorów to tylko strzał w stopę, bo tam nigdy nie zaoszczędzimy – szczególnie że w podstawowym iPhone 7 ceny zaczynaja się od £46 za miesiąc! (no chyba że mamy firmową taryfę i multum telefonów, gdzie możemy dyktować ceny). Wyjątkiem może być operator taki jak GiffGaff, ale puki co i on jeszcze nie oferuje najnowszego telefonu.

Można oczywiście kupić telefon na raty. To rozwiązanie jest najczęściej wybierane przez ludzi, którzy nie chcą być związani kontraktem, oraz którzy nie dysponują nadmiarem gotówki do wydania na raz, lub po prostu nie chcą.

Porozumienie Apple i Barclays Bank jest obustronne z prostego względu, obie firmy chcą zarobić.

Normalnie, biorąc na raty że strony Apple, musimy się liczyć z oprocentowaniem rzędu 17.9% rocznie. Zakładając, że nasz telefon podrożał już o £100, to dokładając do tego odsetki od kredytu na 24 miesiące rzędu kolejnych £100 jak nie lepiej, całość nie wyglada za wesoło.

Na szczęście, przy odrobinie zachodu można ten fakt nieco zniwelować.

iphone upgrade programme
(Source: Apple/UK)

Apple w UK, tak jak conajmniej rok wcześniej w USA zaoferował program wymiany telefonu na nowy już po roku (iPhone Upgrade Programme).

Jako, że program ten wymusza (wliczony w koszta) posiadanie AppleCare+, cena nie poraża. Jednoczenie, Apple oferuje program iPhone Payments. Nie zezwala on na wymianę telefony po roku oraz nie wlicza AppleCare+ ale pozwala nieco zaoszczędzić. Według mnie, AppleCare+ nie jest aż tak rewelacyjne, jeżeli jesteśmy klientami Barclays Bank i posiadamy pakiet TechPack za £9.50 miesięcznie.

iphone payments
(Source: Apple/UK)

Różnica jest taka, że za telefon płacimy w 20-stu (a nie 24) nie oprocentowanych ratach (0%). Wliczając pierwsza wpłatę, po okresie kredytowym sumując płacimy tyle ile oryginalna cena produktu w sklepie Apple.

Dla przykładu, biorąc iPhone 7 Plus w opcji 128GB, przy 24 ratach, miesięcznie płacimy £39.31. Prosta matematyka i mamy prawie £140 więcej.

Kontynuując powyższy przykład. Żeby zaoszczędzić, najbardziej opłacalna jest opcja 20 rat z pierwsza wpłata (£49) i wychodzimy £819… tyle co oryginalna cena. W dodatku raty wychodzą po £38.50. Porównując ze pakietem GiffGaff Goodybag £12 (500 minut, 2GB internetu), miesięcznie mamy podobnie jak u innych dużych operatorów, jednakże co miesiąc to my dyktujemy warunki (odnośnie pakietu minut, internetu), a po 20 miesiącach mamy telefon spłacony.

Jest tylko jeden mały haczyk. Otóż, jako że pierwsze raty możemy załatwić z domy siedząc przy komputerze, to aby skorzystać z iPhone Payments należy udać się do Apple Store. Jako że umówić się na spotkanie w sklepie jest praktycznie niemożliwe (Leeds, najbliższe 3-4 tygodnie nie ma miejsc) trzeba liczyć na to, jak tłumy opadną będzie można to załatwić z tak zwanego walk-in, czyli od ręki jak wejdziemy z ulicy. Czas pokaże.

Jednakże, jak chcemy zaoszczędzić – i to nie mało – to czasem warto ruszyć nasze cztery litery i zrobić trochę kroków ku naszemu zdrowiu i portfelowi.

Pozdrawiam

Dodaj komentarz