Aktualizujemy Windows 10 do Windows 11 bez TPM 2.0 na niewspieranym sprzęcie

Microsoft 4 października 2021 udostępnił Windows 11 dla wszystkich użytkowników na świecie. Nie wszystkim było dane jego spróbowanie, w szczególności posiadaczom starszych maszyn, które nie spełniają takich wymagań jak, chociażby posiadanie chipa TPM 2.0.

Otóż można zainstalować Windows 11 od zera z wykorzystaniem obrazu ISO , jednakże co w przypadku aktualizacji, gdzie nie chcemy stracić naszych ustawień, programów oraz gier?

Odpalenie instalatora Windows 11 (z rozpakowanego obrazu ISO) na nic się zda, gdyż ujrzymy następujący komunikat:

Oczywiście, w moim przypadku, oprócz braku wsparcia dla TPM 2.0 otrzymałem komunikat, że mój procesor jest również za stary. Oprócz przycisku wstecz inną dostępną opcją jest tylko Anuluj.

Nim jednak zniechęcimy się do Windows 11, istnieje możliwość wyłączenia wymagania TPM przez instalator systemu Windows 11.

Inaczej, jeżeli chodzi o “za stary” procesor, ale zobaczmy czy spełnienie najbardziej irytującego wymagania (TPM) pozwoli nam przejść dalej.

Nim jednak zdecydujemy się na kontynuacje, upewnijmy się, że nasz komputer ma zainstalowany system na szybkim dysku SSD. Nawet najnowsze komputery z Windows 10 oraz 1TB dyskiem talerzowym potrafią działać dużo wolniej, niże te sprzed prawie 8 lat ze zmienionym dyskiem na SSD (z pamięcią minimum DDR3). Oczywiście, UEFI też jest wymagane, o czym wspomniałem tutaj: Przygotowanie do Windows 11 - UEFI .

Do niniejszej próby użyję Lenovo E530c z procesorem Intel i5 drugiej generacji.

A więc zacznijmy…

Potrzebujemy oczywiście obraz ISO systemu Windows 11 .

Po jego pobraniu uruchamiamy Rufus w celu nagrania obrazu na pamięć przenośną, lub używamy programu takiego jak 7-Zip w celu rozpakowania pliku ISO.

Następnie musimy pobrać skrypt, który przekona instalator Windows 11 w celu zignorowania TPM 2.0.

Skrypt przygotowany przez użytkownika AveYo umieszczony na GitHub Gist tutaj .

Na niniejszej stronie znajdziemy więcej niż tylko to, co potrzebujemy. Na tym przykładzie skupimy się jednak tylko na pliku Skip_TPM_Check_on_Dynamic_Update_v2.cmd

Klikając na przycisk Raw w prawym górnym rogu otworzymy zawartość pliku w nowym oknie. Kopiujemy całą zawartość i sklejamy do notatnika. Całość zapisujemy na pulpit pod nazwą Skip_TPM_Check_on_Dynamic_Update_v2.cmd.

I tak jesteśmy gotowi do instalacji.

W pierwszej kolejności uruchamiamy nasz plik (raz) Skip_TPM_Check_on_Dynamic_Update_v2.cmd a następnie (gdy nowe okno zniknie) startujemy proces instalacji, klikając na plik setup.exe z rozpakowanego obrazu ISO systemu Windows 11.

Napisałem, że odpalamy plik tylko raz, gdyż przy pierwszym uruchomieniu wyłączamy sprawdzanie TPM, a po ponownym przywracamy ustawienia tak jak były. Dzięki temu nic nie psujemy w naszym systemie.

W pierwszej kolejności otrzymamy okno startowe, na którym NIE klikamy jeszcze Dalej (Next), lecz przechodzimy do opcji zmiany, w jaki sposób system instaluje aktualizacje podczas instalacji.

Zaznaczamy tutaj drugą opcję, aby instalator nie instalował aktualizacji podczas instalacji.

Alternatywnie rozłączamy nasz komputer z internetem.

Klikając Dalej (Next), instalator sprawdzi, czy nasz system spełnia minimalne wymagania, zwracając (nadal) błąd odnośnie brakującego TPM 2.0.

Jednakże, jeżeli uruchomiliśmy raz Skip_TPM_Check_on_Dynamic_Update_v2.cmd przed rozpoczęciem instalacji, klikamy Wstecz (Back) oraz ponownie Dalej (Next).

Tym razem instalator nie będzie zgłaszał problemu z TPM 2.0 i pozwoli na rozpoczęcie instalacji.

Instalacja rozpocznie się od zaakceptowania licencji, po czym otrzymamy informację (tak zwaną lojalkę), że nasz komputer nadal nie spełnia minimalnych wymagań dla systemu Windows 11.

Aby rozpocząć instalację, należy zaakceptować (Accept) lojalkę, która mówi między innymi, że nasz system nie będzie otrzymywał przyszłych aktualizacji. Nie chodzi to o aktualizacje, które domyślnie udostępniane są w Windows Update co jakiś czas, ale o duże aktualizacje systemu, tak jak to było w przypadku Windows 10, który otrzymywał duże aktualizacje dwa razy w roku.

Nic jednak straconego, gdyż przy pomocy pliku ISO, w momencie wypuszczenia “dużej” aktualizacji systemu, cały proces będziemy mogli zrobić analogicznie do tego, co robimy teraz.

Po akceptacji jesteśmy gotowi na instalację.

Cały proces instalacji przebiegnie bez najmniejszego problemu. Wystarczy, w zależności od prędkości komputera, poczekać chilę na jego zakończenie. W moim przypadku trwało to około 45 minut.

I tak zaktualizujemy nasz system Windows 10 do Windows 11 na “oficjalnie” niewspieranym sprzęcie.

Pozdrawiam.

Uważasz, że moja strona jest przydatna?

Moja strona nie wyświetla reklam, a zawartość dostępna jest za darmo.
Aby mnie wesprzeć, możesz kupić mi kawę.

Postaw mi kawę

Jeżeli nie możesz, będę wdzięczny za udostępnienie.

Komentarze