Windows 7 – wrażenia i dostosowanie

Ostatnio zaktualizowany

Pasek szybkiego uruchamiania… W Windows 7 go poprostu nie ma, a dokładniej został usunięty i prawie nie ma możliwości jego prostego przywrócenia.

Hmm… akurat z niego korzystam, bardziej niż doczepianych ikon do paska zadać.

Aby go przywrócić, klikamy prawym przyciskiem myszy na na wolnej przestrzeni paska i wybieramy Paski narzędzi, po czym Nowy pasek narzędzi. W tym miejscu wklejamy poniższy wpis:

%userprofile%\AppData\Roaming\Microsoft\Internet Explorer\Quick Launch

Po czym, klikamy Wybierz folder.

Klikając na dodanym pasku prawym przyciskiem myszy, odznaczmy Pokaż tekst i Pokaż tytuł.

Teraz wystarczy go odpowiednio przesunąć i wszystko jest już znacznie lepiej (patrz podgląd).

Dalej…

Windows jak windows, łasuje niepotrzebnie pełno usług na starcie, nawet, gdy z nich nie korzystamy. Tutaj podobnie jak w Vista, możemy je powyłączać.

Aby nie dublować, odsyłam tutaj:

Windows Vista przyspiesza, strona 2

Warto również wyłączyć część tzw. wodotrysków, czyli upiększeń, płynnych przejść, które jedynie sprawiają wrażenie ociężałości systemu.

Również tutaj, aby się nie dublować:

Windows Vista przyśpiesza, strona 3

Przywracanie systemu.
W Windows Vista Microsoft zrezygnował z możliwości określenia, ile miejsca na dysku przeznaczane jest na tzw. przywracanie systemu w przypadku wystąpienia problemów. Rozwiązywała to odpowiednia komenda (przykład).

W Windows 7 klikamy 2gim przyciskiem myszy na ikonie Komputer, wybieramy Właściwości.

W otworzonym oknie, po lewej stronie wybieramy Zaawansowane ustawienia systemu, po czym w otworzonym oknie, zakładkę Ochrona systemu.

W tym miejscu dostrzeżemy przycisk Konfiguruj, gdzie możemy zmienić ilość miejsca na dysku przeznaczonego na tworzenie punktów przywracania. Osobiście polecam wybór ok. 3GB.