Windows Vista przyśpiesza…

Jak wielu użytkowników zauważyło, najnowsze dziecko Microsoftu, Windows Vista jest nieco ociężały. Narzekać mogą osoby, które próbują instalować go na komputerach, które nie były dla niego projektowane.

Jedno-rdzeniowe procesory i pamięć do 1GB to nie komputer do Visty. Jednakże na nowych, dwu-rdzeniowych komputerach nie zawsze wszystko działa jak należy. Szczególnie jeżeli kupujemy gotowy komputer np. laptop, do którego producent wgrał pełno „śmieci”.

W niektórych wersjach systemu Vista (Business i Ultimate) jest możliwość zrobienia downgrade. Można też zakupić licencję Windows XP, ale nie zawsze można. Producenci wypuszczający laptopy z Vistą często nie zadają sobie trudu w udostępnienie na swojej stronie sterowników do XP, zakładając że użytkownik będzie korzystał z pre-instalowanego systemu. Wówczas jesteśmy skazani na Vistę.

Aby zacząć komfortowo pracować w nowym systemie, trzeba podjąć pewne kroki, zmierzające do poprawy jego wydajności. Jeżeli mamy komputer dwu-rdzeniowy wyposażony tylko w 1GB pamięci RAM (DDR2 lub nowszy), wówczas musimy skłonić się do inwestycji i dołożenie pamięci, aby jej ilość nie była mniejsza niż 2GB!. W przeciwnym wypadku, efekty pracy na takim komputerze będą mizerne, z różnica o 1GB jest znacząca.

Do czasu, aż nie dokupimy sobie wystarczającej ilości pamięci, możemy po części przyśpieszyć nasz system, korzystając z funkcji ReadyBoost. W tym celu najlepiej posłużyć się dobrym pendrive o pojemności najlepiej ok. 2GB. Dzięki tej operacji, odczujemy różnicę, choć nie aż tak dużą jak dołożenie pamięci RAM.

Posiadając już dostosowany nasz komputer, należy dostosować system, aby nie działał ociężale. Pierwszym krokiem jest instalacja dodatku Service Pack 1. Operacja zajmie nam ok. 1 godz., ale warto, również ze względów bezpieczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *