Kategorie
Oprogramowanie

Microsoft Editor na miarę pogromcy Grammarly

Microsoft jakiś czas temu powiedział, że pracuje nad odpowiednikiem Grammarly, systemu do sprawdzania pisowni i gramatyki dla tych piszących w innych językach.

Kategorie
Oprogramowanie

Kokardka na ogonie – Aplikacja dla zapominalskich

Śledząc moją stronę, już wiesz, że jestem mocno zrzuty z ekosystemem Apple. Odkąd Apple zapowiedział najnowszy system operacyjny iOS 13, z niecierpliwością czekałem na niego, jak i na zmiany, które pomogą mi w lepszy sposób zarządzać rzeczami “do zrobienia”. Jako użytkownik aplikacji Wunderlist, która na co dzień pozwalała mi zarządzać czasem, rzeczami do zrobienia, czy to osobistymi, czy też wspólnie w gospodarstwie domowym dzięki dzielonym listą aktualizowanym w trybie natychmiastowym.

Na co dzień nie wyobrażam sobie pracy bez tego narzędzia. W momencie, gdy Wunderlist został zakupiony przez Microsoft, miałem nieco mieszane uczucia. Patrząc jednak, na to, w którym kierunku zmierza Microsoft (na pewno lepszym niż kilka lat temu), to narzędzia od jego ekipy stają się coraz to bardziej nieodzowne, nie ze względu na to, że nie da się ich łatwo zastąpić (bo opcji jest wiele), ale ze względu na fakt, że stają się one bardziej przyjazne użytkownikowi. Użytkownik znajduje w nich to, czego potrzebuje.

Kategorie
Oprogramowanie

CCleaner do odstawki

Tak to bywa na rynku oprogramowania, gdy kto wypuści coś dobrego służące wszystkim, a następnie zostanie ono przejęte przez większy konglomerat, dalszy jego rozwój nie zmierza w dobrym kierunku. Tak jak było w przypadku Skype po przejęciu przez Microsoft, tak jest w przypadku CCleaner, który już jakiś czas temu został przejęty przez firmę odpowiedzialną za oprogramowanie antywirusowe Avast.

Nie pamiętam już jak długo polecałem używanie CCleaner’a. Jeżeli ktoś miał problem z komputerem, zaczynałem pomoc od czyszczenia śmieci przy pomocy tego właśnie narzędzia.

Coraz to nowsze wersje wprowadzały mniej innowacyjności a więcej śmieci namawiających do zakupu pakietu premium lub straszących ile to program znalazł problemów na naszym komputerze. CCleaner w obecnej formie, nawet gdy wszystko działa dobrze, zawsze znajdzie powód, aby wcisnąć ciemnotę klientowi. 

Podobnie jak z Avast’em w przeszłości, który polecałem i instalowałem, do czasu aż Windows Defender w Windows 10 wrócił do łaski, tak samo stało się z CCleaner’em.

Jeżeli masz go zainstalowanego, przedstawię ci kilka powodów, dla których powinieneś natychmiast przestać go używać a w zamian użyć innych dostępnych narzędzi (w tym wbudowanych w system Windows 10).

Kategorie
Oprogramowanie

VLC – kombajn stacjonarny, Infuse – mobilny

Kiedyś, po kupnie komputera z Windosem, pierwszymi krokami w celu jego dostosowania było zainstalowanie przeróżnych śmieci – w tym kodeków, aby było można oglądać na nim filmy w przeróżnych formatach. Były to czasy z przełomu lat 2000-2010 w moim przypadku.

Komputery były mało wydajne, a nie każdego było stać na najnowszy sprzęt. Kodeki, aby poprawnie dekodowały film i nie wyswietlały go w postaci 4-ech klatek na sekundę, porzebowały niezłego kopa w postaci sprzętu (pamięci i procesora, a nie wspominając już o karcie graficznej). Wybór przeróżnych kodeków był nie lada, a jak już go dokonaliśmy mogliśmy cieszyć się płynnym obrazem, a czasem nawet obraz odtwarzał się razem ze świeżką dziękową w tym samym czasie – ach ta magia XXI wieku.

Kategorie
Mac Artykuły Oprogramowanie

Moje aplikacje na Mac’a – Top 10

I tak minęły przeszło dwa lata, odkąd przesiadłem się na Mac. Połączenie dużej ilości dostępnych aplikacje a udogodnieniami z Linuksa sprawiają, że nawet nie myślę o zmianie. Jako że na co dzień, na firmowym komputerze mam Windows 10, w domu Mac jest swojego rodzaju odskocznią — komputerem, na którym mogę polegać.

Nie ma jednak sprzętu bez aplikacji. Mimo że OS X jest wyposażony w to, co potrzeba na początek, jednakże zawsze chce się czegoś więcej.

Oto moja lista dziesięciu aplikacji typu „must have” dla każdego użytkownika Mac’a.