Blokowanie reklam w Safari na iOS (iPhone/iPad)

Safari (Firefox Focus)

Jeżeli na co dzień przeglądasz setki stron internetowych tak jak ja, to notoryczne reklamy doprowadzają cię do szewskiej pasji. Nie dosyć, że powodują, że nasza przeglądarka zaczyna mulić, a nasz komputer podkręca prędkość wiatraków, to czasami tracimy wątek w tym, czego szukaliśmy. Nie mówiąc tutaj o kwestiach prywatności, reklamy na stronach to nic fajnego. Oczywiście, pomagają one zarobić na treściach, które otrzymujemy za darmo, to w zależności od firmy reklamowej mogą narażać użytkownika na dodatkowe zagrożenia typu ClickBait czy Fake News.

Nawet moja strona używa AdSense do wyświetlania reklam. I, mimo że zarobek nie pokrywa wydatków na stronę, nie dokładam nowych rozwiązań, aby zarobić więcej, lecz skupiam się na treści. Jeżeli odwiedzasz moją stronę z włączonym blokowaniem reklam jesteś o tym informowany i w ramach wsparcia mojej pracy proponuje dodanie mojej strony do białej listy. 

Wg moich statystyk, tylko 40% osób odwiedzających odwiedza moją stronę z włączonym blokowaniem reklam. Reszta albo go wyłączyła na mojej stronie, albo nie używa w ogóle (co nie jest zalecane).

Czytaj dalej “Blokowanie reklam w Safari na iOS (iPhone/iPad)”

Streaming Box

Od jakiegoś już czasu używam “jakiejś” przystawki do mojego leciwego już, “nie-inteligentnego” panelu Samsunga (Kupionego w Grudniu 2012 roku).

Na początku było Raspberry Pi z KODI (przy użyciu przeróżnych wersji oprogramowania tj. XMBC, OpenElec, LibreElec, OSMC itp.).

Tego typu rozwiązania były dobre do celów, które miałem założone. Z czasem jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia. W Wielkiej Brytanii, wraz z popularyzacją usług streamingowych coraz częściej chciałoby się odwiedzić BBC iPlayer, All 4 czy ITV Hub (notabene mistrzostwa w piłce nożnej w Rosji, które się właśnie zakończyły, były dostępne na tych aplikacjach do streamowania całkowicie za darmo – oczywiście, musimy opłacać TV Licence). Aby to zrobić, można by było polegać na wtyczkach do Kodi, jednakże ich zawodność i nieprzyjazny interfejs tylko zniechęcał. Nie chciałbym rezygnować z KODI i możliwości oglądania materiałów z dysku sieciowego, w związku z tym zamiana Raspberry Pi na jakąś przystawkę streamingową nie było prostym rozwiązaniem.

Wstępnie zawężałem moje poszukiwania do Apple TV, Amazon Fire TV Stick oraz Roku Streaming Stick+.

Czytaj dalej “Streaming Box”

Xiaomi Mi Band 3 i zmiana języka

Aktualizacja 23/08/2018

Mi Fit 3.4.6, nowe oprogramowanie (1.5.0.2) oraz Polski język oficjalnie.

Udało ci się kupić Xiaomi Mi Band 3? Gratulacje!

Jeżeli twoja przesyłka dotarła już z chin, to zapewne odczułeś niemałe rozczarowanie. Jeżeli nadal na nią czekasz, wszystko jeszcze przed tobą. Natomiast, jeżeli nadal zastanawiasz, się czy zamówić najnowszą opaskę od Xiaomi, czytanie przeróżnych recenzji ukierunkuje cię do wstrzymania się z decyzją.

Po pierwszym włączeniu opaski twoim oczom ukarzą się chińskie “krzaczki”.

Jeżeli, tak jak ja, byłeś użytkownikiem Mi Band 1-wszej i 2-giej generacji (z wyświetlaczem) zapewne rozpocząłeś parowanie z telefonem z nadzieją, że wybranie odpowiedniego języka nastąpi przy pierwszym sparowaniu i zaktualizowaniu oprogramowania.

Czytaj dalej “Xiaomi Mi Band 3 i zmiana języka”

VLC – kombajn stacjonarny, Infuse – mobilny

vlc infuse

Kiedyś, po kupnie komputera z Windosem, pierwszymi krokami w celu jego dostosowania było zainstalowanie przeróżnych śmieci – w tym kodeków, aby było można oglądać na nim filmy w przeróżnych formatach. Były to czasy z przełomu lat 2000-2010 w moim przypadku.

Komputery były mało wydajne, a nie każdego było stać na najnowszy sprzęt. Kodeki, aby poprawnie dekodowały film i nie wyswietlały go w postaci 4-ech klatek na sekundę, porzebowały niezłego kopa w postaci sprzętu (pamięci i procesora, a nie wspominając już o karcie graficznej). Wybór przeróżnych kodeków był nie lada, a jak już go dokonaliśmy mogliśmy cieszyć się płynnym obrazem, a czasem nawet obraz odtwarzał się razem ze świeżką dziękową w tym samym czasie – ach ta magia XXI wieku.

Czytaj dalej “VLC – kombajn stacjonarny, Infuse – mobilny”