Sprzedaż na Allegro.pl – praktyczny sposób na zysk

Witam wszystkich serdecznie. Postanowiłem napisać krótki tekst o sprzedaży przedmiotów za pośrednictwem serwisu Allegro, w celu podzielenia się swoimi opiniami z innymi.

Obserwując szereg aukcji, widzę jak wiele osób nie wie, jak sprawnie wystawić przedmiot na sprzedaż, wypromować go tak, aby osiągnąć cenę, jaką się założyło. Wiadomym jest, iż cena za produkt nie jest do końca ceną, za jaką chcemy sprzedać, lecz ceną, za jaką ktoś jest w stanie od nas kupić. To wiekowe już stwierdzenie ma również swoje odbicie w aukcjach na Allegro, jednakże nie zawsze tak jest. Aby wam wszystko co nieco przybliżyć, zachęcam do przeczytania całego artykułu.

Po któtce…

Niniejszy artykuł nie jest dla ludzi, którzy sprzedają setki produktów z importu jako czarna strefa, nie płacąc podatków. Ukierunkowany jest głównie dla każdego, kto chce coś sprzedać, również osób które dopiero co zaczynają swoją przygodę na Allegro.

W momencie pisania tego teksu posiadam 566 punktów z komentarzy od 570 użytkowników, z czego pozytywnych mam 686, neutralnych 4 i negatywnych 4. Możecie powiedzieć, iż z tyloma komentarzami to mam większą szansę na sprzedaż. Oczywiście, to jest w pewnym sensie prawda, ale pamiętajcie, że ja też kiedyś zaczynałem od zera i jakoś się to wszystko uzbierało. Więc nie przerażajcie się tym swoimi 5 komentarzami, macie czas na zdobycie ich znacznie więcej. A więc zaczynamy.

Motto: Orientacja na klienta Możecie zapytać się każdego marketingowca, i powie wam to samo. Aby zaistnieć ze swoimi produktami na rynku, trzeba wiedzieć czego chce rynek i jego klienci, oraz trafić z takimi produktami, na które jest w danej chwili zapotrzebowanie.

Przed rozpoczęciem sprzedaży należy wiedzieć:

Klient kupuje oczami, a co za tym idzie, na aukcji internetowej starajmy się zamieścić jak najwięcej zdjęć naszego produktu, w jak najlepszej jakości. Portal Allegro pozwala na dodanie kilku zdjęć do aukcji. Jest to użyteczna funkcja, lecz jeżeli naprawdę chcemy zyskać w oczach klienta, musimy zrobić o wiele więcej.

Moje aukcje z reguły posiadają kilkanaście zdjęć, zamieszczone w postaci miniaturek, które prowadzą co wysokiej jakości obrazów, w rozdzielczości nie mniejszej niż 800x600. Do tego celu nie wystarcza opcja dodawania zdjęć. Na Allegro ilość zdjęć jakie możemy dodać to max. 8, a gdy chcemy więcej? Wówczas niezbędna jest nam dodatkowa przestrzeń na dysku. Z pomocą wówczas przychodzą nam serwisy oferujące takową na własny użytek. Może być to serwer na stronę WWW gdzie zamieścimy nasze pliki, lub serwis hostingowy zdjęć. Pierwsze rozwiązanie jest lepsze, o tyle, iż możemy zaprowadzić naszego klienta bezpośrednio do zdjęcia. Jest to jednak droższe rozwiązanie, gdyż za taką przestrzeń dyskową i transfer jaki generujemy naszymi zdjęciami musimy zapłacić. W przypadku serwisów hostingowych, zdjęcia możemy zamieszczać za darmo, z tym jednak, iż przekierowując naszego klienta do nich, zmuszony on jest z reguły do obejrzenia oprócz zdjęcia, reklamę, którą dany portal zamieszcza aby usługa była opłacalna. Najgorszą wizją tego rozwiązania jest moment, gdy kupujący wejdzie na takie zdjęcie, i zamiast ono, zainteresuje się reklamą, na którą kliknie i zacznie się w nią dalej zagłębiać, tracąc pierwotny zamiar przejrzenia naszej oferty na aukcji. Ale coś za coś.

Stąd też, zamieszczajmy na aukcjach jak najwięcej zdjęć. Dla przykładu posłużę się sprzedażą telefonu komórkowego.

Zróbmy zdjęcia z każdej strony produktu, w oddali i znacznym zbliżeniu. Pokażmy każde szczegóły i detale, cechy indywidualne zarówno te dobre jak i złe. Wszytko po to, aby potencjalny klient mógł się napatrzeć. Gwarantuję wam, jeżeli taki klient wejdzie na waszą aukcję na której jest 20 zdjęć telefonu komórkowego i pójdzie na inną gdzie są 2 i to jeszcze w słabej jakości i ostrości, to mimo niższej ceny konkurencji, będzie wolał wrócić do was i zdecydować się na zakup, gdyż tutaj widzi co tak naprawdę kupuje.

Nie okłamuj potencjalnych klientów i nie wprawiaj ich w niepewność co do sprzedawanego produktu. To jest ważna zasada, szczególnie ignorowana przez masowych sprzedawców, którzy nie zawsze dbają o swoich klientów, bo zależy im na masowej sprzedaży produktów a nie trosce, czy najmniejszy detal produktu jest taki, jak został opisany na aukcji. Stąd też musimy na to zwrócić uwagę.

Nawiązując do aukcji telefonu komórkowego. Jeżeli wiemy o jakiejś wadzie naszego produktu, to nie starajmy się tego ukryć, gdyż nie wiemy kim jest nasz potencjalny klient. Jeżeli się okaże, iż trafimy na osobę z większą wiedzą i praktyką, nie dosyć że stracimy renomę oraz otrzymamy niekorzystny komentarz, to na dodatek będziemy zmuszeni ponieść koszta na przyjęcie towaru z powrotem i zwrot pieniędzy. Tak, tak… zwrot pieniędzy. Ta zasada obowiązuje szczególnie przy aukcjach typu Kup teraz!. Kupujący który skorzystał z tego typu transakcji, ma pełne prawo na zwrot towaru w przeciągu 10 dni i żądania zwrotu pieniędzy (tutaj kwestia pomniejszenia o koszt wysyłki). I nie ma o co się tutaj sprzeczać, gdyż transakcję internetowe również podlegają czynnością prawnym, z którymi możemy się zgłosić do Rzecznika Praw Konsumenta czy nawet w skrajnych przypadkach na Policję lub prokuraturę.

W związku z tym, jeżeli sprzedawany przez nas telefon posiada jakieś rysy, obicia, napiszmy o tym i dodatkowo pokażmy to na zdjęciach, tak żeby kupujący zobaczył, iż może nie jest to tak poważna niedogodność jak by mu się wydawało. I tutaj przestroga co do zdjęć przedmiotu. Nie starajmy się ukrywać wad, robić zdjęcia spod takich kątów, z których wydają się one mniejsze, bo jak ktoś taki przedmiot kupi, to przecież zobaczy jak jest naprawdę i wówczas mogą zacząć się schody.

Jeżeli chodzi o samą niepewność co do sprzedawanego produktu. Nie piszmy tak: „Sprzedaję telefon komórkowy marki XXXX model YY. Jedyną wadą telefonu jest kamera, która się nie włącza. Na allegro można kupić taką za 30zł i telefon będzie jak nowy”

Taki prosty przykład wzbudza wiele wątpliwości. Skoro na allegro jest część do niego za tak niską cenę, to dlaczego sami jej nie kupiliśmy, wymieniliśmy i dzięki czemu sprzedawany przedmiot by miał większą wartość. Może tak naprawdę nie to jest uszkodzone lecz coś innego. I tutaj zaczynają się wątpliwości, które w większości zniechęcą od zakupu. Wierzcie mi, tak jest!

Cena za produkt. Najcięższy orzech do zgryzienia w transakcjach Internetowych. Cenę należy tak dobrać, aby był szansa na sprzedaż danego przedmiotu. Nie możemy się tutaj wzorować na własnych odczuciach czy porównywaniem z cenami w sklepach. Allegro jest miejscem, na których bardzo dużo rzeczy nowych jest dużo tańszych niż w sklepie. Mogą to być nawet te same przedmioty, a różnica w cenie może sięgać nawet 25%.

Przed określeniem ceny za nasz produkt, rozejrzyjmy się po innych aukcjach, za ile sprzedają dany produkt inni.

Dla przykładu mamy telefon którego ceny wahają się od 600zł za używany bez akcesoriów, do 1199zł za nowy, bez simlocka, pełny komplet, akcesoria.

Mamy nasz telefon, który jest używany, posiada kilka rys czy niewielkie obicia. Jednakże mamy pełny komplet papierów, pudełko, kable, karty pamięci. Więc optymalna cena jest wyższa niż 600zł. Dodatkowo zamieściliśmy pełno zdjęć, wypisaliśmy jego wady i zalety. W trakcie jego użytkowania dokupiliśmy do niego futerał lub inne elementy, których standardowo w komplecie nie ma. Dzięki temu, wartość naszego telefonu wzrasta. Domyślnie, przy takim rozplanowaniu aukcji, możemy zażyczyć sobie za nasz przedmiot ok. 850zł. Nie myślmy sobie, że mamy używany telefon, który jest w super stanie, bez rys, mamy dodatkowe akcesoria i będziemy chcieli go sprzedać za 1100zł, bo to jest nie realne. Samo pojęcie, że towar jest używany zmniejsza jego wartość diametralnie. Tym bardziej, ktoś kto będzie zainteresowany kupnem, będzie wolał dołożyć niewielką kwotę aby mieć produkt nowy, na gwarancji, a niżeli inwestować w używany. W przypadku ceny 850zł w stosunku do 1199zł za nowy, potencjalny kupujący ma powody do namysłu, czy opłaca mu się wydać więcej za nowy, czy jednak kupić używany. Tutaj trzeba rozważyć taką sprawę, iż nawet jeżeli dzisiaj kupimy telefon za 1199zł nowy i będziemy go chcieli sprzedać jutro, to tej samej ceny już nie uzyskamy, jest to mało prawdopodobne. Taki jest rynek.

Porządny opis przedmiotu. Większości kupujących nie chce się szukać informacji w Internecie. Oczekują że ty, jako sprzedający przedstawisz im wszystko to co jest potrzebne.

Niejednokrotnie widzę jak masowi sprzedawcy zamieszczają opis przedmiotu w dwóch zdaniach, jedno zdjęcie i CAŁA STRONA ekranowa jak sfinalizować transakcję. To jest wręcz śmieszne, bo najważniejsze jest wiedzieć co się kupuje a nie to, że po zakupie należy w tytule przelewu wpisać numer aukcji i nicka. Takie rzeczy się przekazuje w liście, po wygraniu, a nie na aukcji.

Jeżeli sprzedajemy telefon komórkowy, napisz porządnie skąd go mamy, jaki jest jego stan techniczny, jakie ma możliwości oraz co najważniejsze, dodajmy wyciąg ze specyfikacji technicznej. Nie odsyłajmy potencjalnych kupujących do stron gdzie mogą sobie poczytać całą specyfikację, ani nie piszmy że mogą ją znaleźć w Google. Nie dosyć że nie wygląda to najlepiej, to jest większe prawdopodobieństwo, że kupujący znajdzie te informacje u konkurencji i tam sfinalizuje transakcję.

Kontakt i finalizacja transakcji. Pozwólmy potencjalnym klientom zobaczyć, iż jesteśmy otwarci na ich uwagi, pytania i wątpliwości. Odpowiadajmy regularnie na zadawane pytania drogą elektroniczną, umożliwmy kontakt za pośrednictwem komunikatorów zamieszczając stosowną informację na aukcji, oraz telefonicznie. Nie bójmy się podawać telefonu. Z praktyki wiem, że jeżeli sprzedajemy wartościowy przedmiot, kontakt telefoniczny i profesjonalne podejście do sprawy wzbudza większe zaufanie wśród klientów i sprawia, że przedmiot możemy sprzedać znacznie szybciej.

Kontakt w czasie trwania aukcji jest najważniejszy. Ważne jest również zadbanie o pełny komfort kupującego w trakcie oczekiwania na przesyłkę. Informujmy go o postępach w płatnościach, wysyłce, potwierdzajmy fakt wysłania przesyłki i odpowiadajmy na każde maile z pytaniami po realizacji zakupu. Krok ku zadowolonemu klientowi jest w pełnej i przejrzystej komunikacji, nie mówiąc już o jakości sprzedawanych towarów, bo o tym już pisałem wcześniej.

Sprzedaż poza aukcją. Sprzedaż poprzez serwis Allegro to nie tylko większa pewność i informacja zarówno o sprzedającym jak i kupującym ale również opłaty wiążące się ze sprzedażą. Sprzedając przedmiot poza Allegro możemy ich uniknąć, ale niekiedy jest to nie najlepsze rozwiązanie, za względów bezpieczeństwa. Skupiając się jednak na innym przypadku, nie nastawiajmy się na super okazję w postaci:

„Cześć. Daję 600zł i borę telefon od ręki” „Cześć, daję 750zł ale ty pokrywasz koszt wysyłki”

Maile w tej postaci są wręcz śmieszne, zważywszy na to, iż założyliśmy cenę naszego produktu na 850zł + koszt wysyłki. Osoby, które piszą taki maile liczą na naszą naiwność i pazerność. Z reguły tak się dzieje, jak nasz przedmiot jest na aukcji kilka dni, a zainteresowanie jest nikłe, popadamy w lekką frustrację i wówczas możemy popełnić kardynalny błąd. Przypominając nasze wcześniejsze ustalenia co do ceny, wiemy jakimi kryteriami kierowaliśmy się ustalając wartość naszego produktu. W związku z tym, należy się tych kryteriów trzymać. Pamiętajmy również, że jeżeli nasz przedmiot nie sprzeda się w przeciągu 14 dni, to wcale nie znaczy że cena jest za wysoka, może się tak zdarzyć, i często tak jest, że osoba naprawdę zainteresowana nie miała okazji trafić na naszą aukcję. Starajmy się ponowić wystawienie naszej oferty, i czekajmy spokojnie. Jeżeli natomiast kolejny raz nie uda nam się sprzedać, wówczas rozważny obniżenie ceny, ale rozsądnie, na początek z 850zł na np. 830zł. Z praktyki wiem, iż jest to dobry sposób na zachęcenie klientów, a jeszcze lepszym sposobem są atrakcyjne dla oka ceny.

Atrakcyjne ceny. Jak zauważyliście sami, na sklepowych półkach przeważają ceny z końcówką ,99zł. Jest to typowy chwyt marketingowy. Osoba widząc np. napój za 2,00zł i za 1,99, kupi ten tańszy, bo to nie 2zł tylko 1,99zł. Taka ludzka natura.

Na aukcjach jest podobnie. Jeżeli chcemy wystawić nasz przykładowy telefon za 850zł, to rozważmy opcję 849,00zł. Niby 1zł różnicy a sprawia złudzenie większe, a to z dwóch powodów. Pierwszy powód opisałem powyżej na przykładzie napoju, a drugi jest fakt wyszukiwarki na allegro wg cen. Jeżeli ktoś na allegro w wyszukiwarce wpisze, że jest zainteresowany telefonem komórkowym w przedziale cenowym od 600 do 849,99zł, to nasz produkt przy cenie 850zł nie załapie się do wyniku wyszukiwania. W przypadku 849zł, klient go zauważy. Dlatego trzeba stosować pewne praktyki marketingowe i unikać cen dla przykładu 855zł. Lepiej poświęcić kilka złotych i wystawić 849,99zł ale mieć większą pewność, że trafimy odpowiednio do klienta.

Promocja drogą do sukcesu. Kolejne pojęcie marketingowe, które znajduje odzwierciedlenie w transakcjach internetowych.

W tym jednak przypadku, chciałbym wam zwrócić uwagę na opcję „wyróżnienia aukcji na stronie kategorii – 12,00zł”. Ktoś może powiedzieć, że jest to za duża kwota i nie opłaca się w nią inwestować. Zgodzę się z tym, jeżeli w danej kategorii jest mało produktów. Wówczas potencjalny klient zdoła przejrzeć wszystkie oferty, lub jeżeli produkt jest mało wartościowy. Jednakże, jeżeli konkurencja i asortyment jest znaczny, wówczas należy rozważyć drobną inwestycję. Dodając taką opcję zwiększamy w znaczny sposób ilość potencjalnych klientów odwiedzających naszą aukcję, a co za tym idzie, zwiększamy szansę na szybszą sprzedaż. Nawiązując do przykładowego telefonu za 849zł, 12zł dodatkowych nie zrobi aż takiej różnicy, biorąc pod uwagę, iż osiągniemy ceną, jaką sobie założyliśmy.

Wygląd aukcji. Wygląd w połączeniu z opisem, zdjęciami oraz rozsądną ceną jest rzeczą ważną, ale nie najważniejszą. Spora część sprzedawców korzysta z gotowych szablonów aukcyjnych, kupionych od innych. Wyglądają one ładnie, niby profesjonalnie, a jak przychodzi co do czego, to sprzedawca okazuje się amatorem i przyprawia klienta o zszargane nerwy i nieprzespane noce. Nie należy przesadzać. Oczywiście, schludność, profesjonalizm jest wskazany, ale w połączeniu ze wszystkimi innymi opisanymi wyżej aspektami. Bez tego jest jak kolorowe pismo na F…, wygląda kolorowo, dużo tekstu, ale w rezultacie to zwykły nic nie warty szmatławiec.

Sam niejednokrotnie wystawiałem aukcję bez zbędnych dekoracji. Zestawienie w tabeli, odpowiedni tekst, opis, zdjęcia i cena. W rezultacie osiągałem to czego chciałem. Wszystko też zależy od charakteru sprzedawcy. Jeżeli jest to sklep, to wiadomo, że warto dbać o całokształt, ale w przypadku mniejszych allegrowiczów liczy się przede wszystkim schludność.

Z tych praktycznych zasad korzysta większość obeznanych sprzedawców na allegro oraz spora rzesza prawdziwych Super sprzedawców.

Zastosowanie się do niniejszych zasad, solidne przygotowanie aukcji, jej wyglądu, może wydłużyć nieco czas na jej wystawienie, jednakże efekt końcowy jest najważniejszy, czyli sprzedaż, i tym należy się kierować.

Mam nadzieję, że opisane powyżej własne przemyślenia pomogą wam w drodze do sukcesu.

Pozdrawiam

Dołącz do dyskusji