Google zmusi cię na przejście na płatny Google Workspace (z darmowej wersji) lub migrację

Po całym zamieszaniu w Google, po tym, jak chciał zmusić użytkowników do płacenia za konto Google w domenie, o czym pisałem wcześniej, przyszła nadzieja. Użytkownicy musieli zdeklarować się (potwierdzić), że używają Google Workspace do celów osobistych, a nie zarobkowych. Po tym nasza licencja została przeniesiona ponownie na plan darmowy i problem wyglądał na rozwiązany. Nic bardziej mylnego!

Google Workspace Business Starter Free Plan Free edition (no charges)

Wszystko wydawało się tak jak dawniej, jednakże nie do końca. Otóż poniekąd zostaliśmy oszukani (znowu), co mnie wcale nie dziwi.

Google zdecydowało się wyłączyć opcję dokupowania miejsca na dysku przez poszczególnych indywidualnych użytkowników należących do Google Workspace.

Na moim koncie (użytkowniku) od dawna miałem dokupione dodatkowe 100GB i usługa cały czas jest dla mnie dostępna, jednakże tylko dla mnie i tylko dopóki za nią płacę.

Ostatnio próbowałem dodać miejsce na dysku do dodatkowego użytkownika w rodzinie i niestety nie mogłem, gdyż jedyną informację, jaką otrzymałem, przechodząc na sekcję Storage było to, że moje miejsce zarządzane jest przez administratora. Co ciekawe, tę samą informację mam wyświetloną na moim koncie, gdzie to ja jestem administratorem.

Google Storage is managed by your admin

Przechodząc do panelu administracyjnego Google Workspace i sekcji Storage nie znajdę tam żadnych przydatnych informacji, które pozwolą mi zwiększyć miejsce na dysku bez konieczności przejścia na płatny plan.

Google Workspace storage section

Jako że w mojej wersji usługi nie ma możliwości dzielenia miejsca na dysku wśród użytkowników, nie mogę też dokupić miejsca w żaden sposób bez aktualizacji licencji i płacenia jak za zboże.

Totalna przesada.

Poniekąd jest to zemsta Google, które zachowało darmowy plan (po fali krytyki), ale ograniczyło inne usługi, przez co prędzej czy później zmusi nas do zmiany.

Do czasu znalezienia rozwiązania, aż się boję ruszać moją subskrypcję na koncie, gdyż po jej usunięciu nie będę mógł jej dodać ponownie.

Subscription for 100GB in Google Drive

Myślałem już o całkowitej rezygnacji z usługi Google Workspace na rzecz prywatnego konta Google i możliwości podpięcia domeny, tak jak opisywałem to wcześniej, o tyle moje plany nie były tak pilne, gdy mogłem zostać na Google Workspace bez płacenia.

Tym razem jednak muszę przemyśleć, jak to wszystko ogarnę.

Coraz bardziej zastanawiam się nad wskrzeszeniem mojego szkicu artykułu, w którym zacząłem opis jak przenieść się z Google Workspace do standardowego konta Google.

Szczerze, przejście na standardowe konto Google ma swoje plusy, chociażby możliwość utworzenia grupy rodzinnej i dodanie do całej grupy dodatkowego miejsca.

Wygląda na to, że już niedługo będę próbował to zrobić, a o moich postępach napiszę.

Na razie jestem wkurzony i czuję się ponownie oszukany, szczególnie że po części już i tak płacę dla Google za dodatkowe usługi.

O ile w przeszłości, w trakcie całego zamieszania miałem możliwość uruchomienia chatu z przedstawicielem Google, obecnie zostałem tego pozbawiony, więc nie mam możliwości skonsultowania się, przez co moje opcje są ograniczone.

O przejściu na płatną usługę nie myślę, gdyż płacenie £9.20 miesięcznie za użytkownika (a mam ich w sumie 5) to lekka przesada.

Jak Google pisze, dla większości edycji jest możliwość dokupienia dodatkowego miejsca jako add-on, ale oczywiście, w ramach zemsty, ta opcja nie jest dostępna dla tych, co pozostali na darmowej wersji.

“For most Google Workspace editions, you can buy Workspace Additional Storage add-on subscriptions.”

Aby można było dodać dodatkowe miejsce, należy mieć w swojej subskrypcji opcję dzielenia miejsca pomiędzy użytkowników (tzw. pooled storage), co oczywiście nie jest dostępne w tej edycji.

Co więcej, na stronie google można potwierdzić, że użytkownicy wersji darmowej nie będą mogli dokupić miejsca na dane.

“As of June 2022, the G Suite legacy storage add-ons are no longer available to purchase.”

Wkurzający jest jednak następujący tekst, w którym to czytamy, że przedstawiciel skontaktuje się z nami w celu przedstawienia nam opcji związanych z miejscem na dysku, co oczywiście się nie stanie.

“If you’re a customer with this add-on, we’ll contact you when it’s time to transition your storage to a Workspace offering.”

Po tym, jak pisałem wcześniej, jak trzy różne osoby z Google przedstawiły mi trzy różne opinie, nie dziwię się, że w ich dziale panuje po prostu burdel.

W styczniu 2022 próbowałem znaleźć alternatywę dla Google Workspace (G Suite) to jednak nic z tego nie wyszło, a więc spróbuje inne podejście.

Pora na utworzenie konta Gmail dla każdego członka rodziny, podpięcie ich w grupę rodzina i odpowiednie skonfigurowanie domeny do obsługi odbierania adresów e-mail w domenie, jak również na wysyłanie z nich.

A więc mam co robić w najbliższych miesiącach…

Komentarze