Kategorie
Blog

Uwaga oszust

Ostatnio zaktualizowany

Dodatkowo, aby udać bardziej wiarygodnego, mówi nam że konto jest zarejestrowane na siedzibę gdzie na co dzień przebywa, i żeby nie było problemu w banku podaje nam swoje dane dotyczące zameldowania – oto one:

Ul. Wysockiego 12/2
03-343 Warszawa

lub (najświeższe dane):
os Centrum D2 mieszkania 141
31-932 Kraków

„Podobno Tomasz C. jest kolegą niejakiego Rafała C. zamieszkującego miejscowość Krzeszowice. Telefon kontaktowy który udało nam się ustalić wraz z innymi oszukanymi w poszukiwaniach 012 282 46 72.”

Po tym miłym wstępie, prosi nas ażebyśmy pojechali do banku i wpłacili pieniążki.

Dodatkowo słyszymy, że jak wpłacimy już całą kwotę, abyśmy do niego zadzwonili, a on już nie będzie sprawdzać czy faktycznie pieniążki są na koncie, mówiąc nam „już żebym nie biegał zobaczyć czy pieniążki są na koncie, nie przedłużać, zaufam panu na słowo, to tylko 70zł więc myślę że mnie pan nie oszuka”.

Zakładając ze wpłaciliśmy pieniądze, dzwonimy do niego. Osoba ta prosi już tylko o nazwę wpłacającego oraz tytuł wpłaty aby mogła zidentyfikować naszą wpłatę na koncie.

I teraz zaczyna się czarny dzień! Osoba prosi nas abyśmy zadzwonili do niej za jakieś 20 minut, bo akurat jest w trakcie zdejmowania blokad z kilku telefonów, i jak tylko to zrobi zajmie się nami (przypominam że wcześniej mówił nam że kody są już wygenerowane).

Minęło 20 minut, i dostajemy standardowego SMSa. Po czym dzwonimy do tej osoby i mówimy że chcemy kody za które zapłaciliśmy. Osoba mile odpowiada, „tak oczywiście już panu wysyłam SMSem” i się rozłącza.

I koniec! Czekamy 30, 60 minut a tu nic, żadnego SMSa z kodami.

Zaczynamy się niecierpliwić więc dzwonimy do tej osoby. Jak tylko ona odbiera mówi nam iż już wysyła i znowu się rozłącza. Ponawiając próbę, i przedstawiając się iż dzwonimy w sprawie telefonu i kodów, już bez odzewu bezczelnie się rozłącza.

Dobra, pomyślmy że może to przypadek. Więc dzwonimy jeszcze raz z pytaniem dlaczego się pan rozłącza, to tylko słyszymy „To nie ja się rozłączam, to mi telefon się rozłą… . (…)” i koniec rozmowy, znowu rozłączenie.

Ponawiając próbę nadziewamy się już na skrzynkę pocztową, zarówno na jeden jak i 2gi podany numer telefonu. Słyszymy iż wita nas serwis (nazwy nie pamiętam), i że jeżeli dzwonimy w sprawie usunięcia blokady SimLock prosimy zostawić wiadomość po sygnale.

I tyle, nie mamy ani pieniędzy ani zdjętego simlocka.