Uporządkowany haos w Menu Bar (Mac OS)

Słowem wstępu:

Rozpoczynając przesiadkę z Windows na Mac OS, większość użytkowników jest świadoma jednego faktu. Wydając znaczącą sumę na komputer to nie wszystko. Ekosystem Apple opiera się na typowej teorii popytu i podaży, w związku z tym, należy być nastawionym na dodatkowe wydatki.

Jeżeli chodzi o Windows, użytkownicy z reguły umieli sobie poradzić nie płacąc za programy, które chcą użytkować i Mac OS nie jest w tym wyjątkiem, jednakże za niektóre elementy aż warto zapłacić.

Windows skupił wokoło siebie użytkowników nie ze względu na swoją jakość ale również dostępność na różne platformy sprzętowe i zrobione w domowym zaciszu komputery. Co więksi pasjonaci, w tym ja swojego czasu starali się wyróżnić na tle Linuxów, niestety, nawet pod koniec 2014 nie można powiedzieć, że Linux może być systemem podstawowym na komputerze domowym – niestety.

Apple zrobiło dużo, by przekonać do siebie największych wydawców oprogramowania, aby utwierdzić ich w tym, że na Mac OS też da się zarobić, stąd też nie brakuje tutaj Office od bezpośredniego konkurenta Microsoftu, ale również bardziej zaawansowane oprogramowanie jest natywnie dostępne out-of-the-box.

Tak więc, Mac OS to inny rozdział, który jednocześnie przekonuje, że na niektóre dobre rzeczy aż warto zapłacić. Takim przykładem jest program Bartender.


Kontynuując…

Menu Bar w Mac OS posiada tę samą funkcjonalność co w Windows. Grupuje ono programy oraz elementy systemu które działają w tle lub też po to, aby były one zawsze dostępne pod ręką.

Niestety, jak można po chwili zauważyć, instalując chociażby Dropbox, Google Drive i inne elementy rezydujące w Menu Bar, przestrzeń, którą one zajmują znacząco się powiększa i powoduje swoisty nieład, co wręcz jest nie do pomyślenia w w systemie od Apple.

Póki co, nawet przy Yosemite, Apple nie zdecydowało się zrobić nic w tym kierunku, przez co, Menu Bar niektórych użytkowników, w tym mnie, może wyglądać następująco:

Menu Bar Mac OS without Bartender

Jak w prosty sposób opisać Bartender? Uporządkowany haos – zobaczcie sami:

Menu Bar Mac OS with Bartender

3 kropki zastępują nam tonę ikon przywracając Tray znany już w Windows XP.

Menu Bar Mac OS with Bartender extended

Haos uporządkowany bez rezygnowania z funkcjonalności.

Oczywiście, wszystko jest konfigurowalne, więc możemy określić które ikony są zawsze schowane a które pojawią się na pewien czas (gdy np. Dropbox robi synchronizację) i schowają się gdy nie są już potrzebne.

Bartender kosztuje ok $12, ~£10 lub nieco ponad 50 zł, w zależności od kursu walut, jednakże nie jesteśmy skazani na jego zakup już pierwszego dnia. Twórca Bartender zadbał o to, abyśmy mogli przetestować program przed zakupem przez całe 4 tygodnie!

Według mnie to jest wystarczający czas aby przekonać się, że program jest warty uwagi i zakupienia licencji, biorąc po uwagę że jest on dość często aktualizowany.

Pozdrawiam

Dodaj komentarz