Mac, czyli życie po Windows… rok później

I tak minął rok. Nawet nieco ponad rok jak zamieniłem mojego ostatniego laptopa na MacBook Pro.

Miałem już sporo przygód z rożnym sprzętem i systemami operacyjnymi. Nie raz Windows na tyle mnie wkurzył ze postanowiłem na stałe przesiąść się na alternatywę na która było mnie wówczas stać, czyli Ubuntu.
Były spore nadzieje i spore obiecywania, jednakże nigdy nie zaznałem spokoju, aby móc jasno powiedzieć, że w końcu znalazłem to, czego szukałem.

Czytaj dalej “Mac, czyli życie po Windows… rok później”

Uporządkowany haos w Menu Bar (Mac OS)

Słowem wstępu:

Rozpoczynając przesiadkę z Windows na Mac OS, większość użytkowników jest świadoma jednego faktu. Wydając znaczącą sumę na komputer to nie wszystko. Ekosystem Apple opiera się na typowej teorii popytu i podaży, w związku z tym, należy być nastawionym na dodatkowe wydatki.

Jeżeli chodzi o Windows, użytkownicy z reguły umieli sobie poradzić nie płacąc za programy, które chcą użytkować i Mac OS nie jest w tym wyjątkiem, jednakże za niektóre elementy aż warto zapłacić.

Windows skupił wokoło siebie użytkowników nie ze względu na swoją jakość ale również dostępność na różne platformy sprzętowe i zrobione w domowym zaciszu komputery. Co więksi pasjonaci, w tym ja swojego czasu starali się wyróżnić na tle Linuxów, niestety, nawet pod koniec 2014 nie można powiedzieć, że Linux może być systemem podstawowym na komputerze domowym – niestety.

Apple zrobiło dużo, by przekonać do siebie największych wydawców oprogramowania, aby utwierdzić ich w tym, że na Mac OS też da się zarobić, stąd też nie brakuje tutaj Office od bezpośredniego konkurenta Microsoftu, ale również bardziej zaawansowane oprogramowanie jest natywnie dostępne out-of-the-box.

Tak więc, Mac OS to inny rozdział, który jednocześnie przekonuje, że na niektóre dobre rzeczy aż warto zapłacić. Takim przykładem jest program Bartender.

Czytaj dalej “Uporządkowany haos w Menu Bar (Mac OS)”

iPhone Ringtone Converter for Mac v1.00

Jakiś czas temu przygotowałem prosty konwerter dzwonków do iPhone dla systemu Windows. Tym razem przyszła pora na modyfikacje i zaprezentowanie wersji dla Mac’a (64-bit).

Trochę z poprzedniego tekstu:

Jako, że zabawa z konwersji MP3 na M4A i późniejsza zmiana rozszerzeń na M4R to nie jest dla mnie żadna filozofia, jednakże dla mniej doświadczonego użytkownika staje się to nie lada problemem. W związku z tym, korzystając z przeróżnych sposobów postanowiłem przygotować coś, co skupiać się będzie na wrzuceniu MP3-jek i dwu-kliku, aby otrzymać gotowy dzwonek do wrzucenia do telefonu.

Przygotowałem kilka plików COMMAND oraz wykorzystałem do tego konwerter FFmpeg.

Jednakże bez obawy. Całość ogranicza się do kliknięcia pliku init.command.

Czytaj dalej “iPhone Ringtone Converter for Mac v1.00”

Life after Windows?

No i stało się. Nie tak dawno temu chciałem wziąć się za przeinstalowanie systemu (Windows) na komputerze mojej drugiej połówki. Zostawiłem to sobie na weekend, aby zrobić to w wolnej chwili. Z każdą chwilą, gdy spoglądałem w kierunku laptopa wiedziałem co mnie czeka, ile przeinstalowywania, ustawiania itp. I tak minął weekend i nic nie zrobiłem.

Czytaj dalej “Life after Windows?”