VLC – kombajn stacjonarny, Infuse – mobilny

vlc infuse

Kiedyś, po kupnie komputera z Windosem, pierwszymi krokami w celu jego dostosowania było zainstalowanie przeróżnych śmieci – w tym kodeków, aby było można oglądać na nim filmy w przeróżnych formatach. Były to czasy z przełomu lat 2000-2010 w moim przypadku.

Komputery były mało wydajne, a nie każdego było stać na najnowszy sprzęt. Kodeki, aby poprawnie dekodowały film i nie wyswietlały go w postaci 4-ech klatek na sekundę, porzebowały niezłego kopa w postaci sprzętu (pamięci i procesora, a nie wspominając już o karcie graficznej). Wybór przeróżnych kodeków był nie lada, a jak już go dokonaliśmy mogliśmy cieszyć się płynnym obrazem, a czasem nawet obraz odtwarzał się razem ze świeżką dziękową w tym samym czasie – ach ta magia XXI wieku.

Czytaj dalej „VLC – kombajn stacjonarny, Infuse – mobilny”

ZTE Open C, czyli tani (ale dobry) telefon z Androidem 4.4.2

Ostatnimi mi czasy miałem za zadanie znalezienie dobrego ale taniego telefonu, który by służył do nieco więcej niż tylko do dzwonienia. Jako, że cena była wyznacznikiem, zaciekawiła mnie propozycja ZTE Open C. Telefon z Firefox OS za £39.99, którego można przerobić w bardzo prosty sposób na Androida. Brzmiało to całkiem nieźle, ale co z tego wynikło… Czytaj dalej „ZTE Open C, czyli tani (ale dobry) telefon z Androidem 4.4.2”