Certyfikat SSL dla twojej strony WWW

Pora na Certyfikat SSL dla twojej strony internetowej!

Dużo się ostatnio mówi o zabezpieczeniu stron WWW certyfikatem SSL – czyli tzw. zieloną kłódką. O ile sam pomysł jest wysoce wskazany, nie tylko ze względu na bezpieczeństwo ale również ze względu na pozycjonowanie (SEO), to wiele stron, tworząc artykułu na ten temat odwołuje się przede wszystkim do płatnych rozwiązań, podczas gdy istnieją bardzo dobre darmowe rozwiązania.

Jeżeli masz małą stronę prywatną, firmową, rozpoczynasz sprzedaż przez internet za pomocą twojej strony, mam dla ciebie jedną radę. Nie marnuj pieniędzy – nie kupuj certyfikatu SSL zanim nie spróbujesz darmowych opcji. Jeżeli na końcu uznasz, że potrzebujesz czegoś lepszego, wówczas inwestycja będzie wysoce wskazana.

Przez cały rok 2016 wdrażałem aktywnie oraz przede wszystkim testowałem w praktyce działanie stron poprzez HTTPS (SSL) przy pomocy rozwiązania, które nie kosztowało mnie nic (darmowy Certyfikat SSL). Strony, którymi zarządzam lub pomagam w zarządzaniu zorientowane są na sprzedaży swoich usług, które z reguły nie pasują się w schemat typu “Kup Teraz > Zapłać > Oczekuj na dostawę”.

I tak, w 2016, wszystkie moje strony, gdy się je odwiedza, są serwowane ściśle przez HTTPS (SSL) lub jak zwał, tak zwał… zieloną kłódeczkę.

Każda wizyta na stronie kierowana jest przez bezpieczne połączenie SSL, zabezpieczone za równo po stronie domeny jak i konta hostingowego.

W rezultacie, cały ruch jest na tyle bezpieczny, na ile może być z tego typu rozwiązaniem.

A więc, dlaczego by nie spróbować tego na twojej stronie WWW przed wydaniem pieniędzy na coś, co nie wiemy czy nam się zwróci?

Mam nadzieje, że powyższy wstęp cię zainteresował i jesteś ty, jak i twoja strona gotowa na zmiany szykujące się w rok 2017, w którym to roku, strony serwowane przez HTTPS (SSL), będą (zobaczymy!) traktowane bardziej priorytetowo od tych, serwowanych w mniej bezpieczny sposób, jak to miało miejsce do tej pory.

Czytaj dalej Certyfikat SSL dla twojej strony WWW

Redukcja Bounce Rate dzięki Google Tag Manager

Aktualizacja: 18-01-2017 (zobacz na końcu wpisu)

Wysoki Bounce Rate (Współczynnik odrzuceń) w statystykach strony internetowej stanowi prawdziwą bolączkę SEO.

W połowie Stycznia 2016 zacząłem obserwować, że strony zarządzane przeze mnie, a oparte o WordPress nagle zaczęły mieć Bounce Rate na poziomie 70-80%.

bounce-rate-2016
Bounce Rate – przykład – Rok 2016 (do 30 Sierpnia 2016)

Jak wiadomo, każda aktualizacja silnika Google zmienia postać rzeczy i trzeba się dostosować. W związku z tym, dokonałem stosownych modyfikacji. Mimo, że zyskałem na pozycji w samej wyszukiwarce a liczba odwiedzających wzrosła, to Google Analytics pokazywał Bounce Rate nadal na tym samym poziomie.

Przez dłuższy okres czasu mnie to trapiło, póki nie znalazłem artykułu odnośnie Google Tag Manager.

bounce-rate-mth
Bounce Rate (Sierpień 2016) – Przed i Po prowadzeniu Google Tag Manager

Czytaj dalej Redukcja Bounce Rate dzięki Google Tag Manager

Technologia Google dla każdego…

Praktycznie wszyscy z użytkowników Internetu posiadają swój adres poczty e-mail. Spora część z tych osób posiada własne strony internetowe, niektórzy wykupili sobie domenę, a jeszcze inni posiadają własny serwer, za pośrednictwem którego sprawują pełną kontrolę nad pocztą, stroną WWW i innymi elementami.

Poniższy artykuł skierowany jest w znacznej mierze do ludzi, którzy posiadają częściową wiedzę na temat administrowania serwerami m.in. dns i ogólnie tego typu sprawami. Jak również do osób, które posiadają wykupione konto WWW u usługodawcy (dajmy dla przykładu home.pl), i korzystają z udostępnionych przez nich technologii pocztowej.

Ale, zacznijmy od początku…

Czytaj dalej Technologia Google dla każdego…