ZTE Open C, czyli tani (ale dobry) telefon z Androidem 4.4.2

Ostatnimi mi czasy miałem za zadanie znalezienie dobrego ale taniego telefonu, który by służył do nieco więcej niż tylko do dzwonienia. Jako, że cena była wyznacznikiem, zaciekawiła mnie propozycja ZTE Open C. Telefon z Firefox OS za £39.99, którego można przerobić w bardzo prosty sposób na Androida. Brzmiało to całkiem nieźle, ale co z tego wynikło… Czytaj dalej “ZTE Open C, czyli tani (ale dobry) telefon z Androidem 4.4.2”

Apple – proste słowo “dziękuję”

Apple WWDC 2014

Po dzisiejszym początku WWDC, dla firmy Apple należy się potężne podziękowanie.

Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się tego, że mój trzy-letni iPad 2 będzie nadal wspierany i dostanie iOS 8. Oczekując rozpoczęcia WWDC, zacząłem się rozglądać, jak sprzedać po dobrej cenie iPada 2-ke i kupić chociażby 16GB iPada Air – a tu taka niespodzianka.

Czytaj dalej “Apple – proste słowo “dziękuję””

Systemowe przymiarki w obliczu śmierci klinicznej Ubuntu

Z dniem 31.03.2014, w którym to zacząłem na poważnie myśleć nad przejściem na Mac’a i porzucenie Windows wraz z Ubuntu, dzisiejsza decyzja o zamknięciu Ubuntu One – usługi chmurowej od Canonical wprawiła mnie w nie lada osłupienie. Wpierw pomyślałem, ze jest to spóźniony żart prima aprylisowy, ale po zweryfikowaniu tego na stronie głównej Canonical, sytuacja się potwierdziła, a dla mnie zabrzmiało to jak pierwszy gwóźdź do trumny tej firmy i całego systemu od Canonical.

Czytaj dalej “Systemowe przymiarki w obliczu śmierci klinicznej Ubuntu”

I weź tu zaufaj Google…

Dzisiaj obiegła mnie informacja,  która od kilku dni krąży w Internecie. Mianowicie Google robi kolejne sprzątanie w jej usługach.  Jest to dla mnie całkiem zrozumiałe – zamykać usługi bez przyszłości lub te, które są po prostu nieużywane.  Jak jednak zauważyłem, do kryteriów Google jeżeli chodzi o zamykanie swoich usług dołączyły kwestie finansowe. Jeżeli Google jakaś usługa się nie opłaca lub po prostu nie ma ona wizji na zarobek na niej, to postanawia ja zamknąć. Bez względu na to czy korzysta a niej tysiąc osób, czy kilka milionów – nie ma zysku to zamykamy. Nie wróży to pozytywnie o całej firmie Google.

Czytaj dalej “I weź tu zaufaj Google…”

Banshee i zarządzanie telefonem z Androidem

Banshee jest, obok Rhythmbox’a, jednym z najpopularniejszych odtwarzaczy multimedialnych dla systemu Linux*.
* – i nie tylko.

Osobiście, korzystając z Windowsa i Linuxa. Program ten przypadł mi bardzo do gusty, gdyż w momencie przenoszenia muzyki z komputera do telefonu, jednocześnie porządkuje ją w folderach wg. wykonawcy, albumu – tak, jak sobie tego życzę.

Niestety, rozwój tego programu w Windowsie jest w chwili obecnej w fazie Alpha – czyli pozostawia wiele do życzenia. W związku z tym, aby wgrać sobie nowo zakupioną muzykę, przenoszę się na Linuxa i tam robię resztę.

Gdy korzystałem z Ubuntu, nie miałem żadnych problemów. Ale jak to ja, chciałem trochę poeksperymentować i czasu do czasu eksperymentuje z innymi odmianami systemu z pod znaku pingwina. Podczas tych oto eksperymentów natrafiłem na problem z moim ulubionym kombajnem.

Czytaj dalej “Banshee i zarządzanie telefonem z Androidem”