Streaming Box

Od jakiegoś już czasu używam “jakiejś” przystawki do mojego leciwego już, “nie-inteligentnego” panelu Samsunga (Kupionego w Grudniu 2012 roku).

Na początku było Raspberry Pi z KODI (przy użyciu przeróżnych wersji oprogramowania tj. XMBC, OpenElec, LibreElec, OSMC itp.).

Tego typu rozwiązania były dobre do celów, które miałem założone. Z czasem jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia. W Wielkiej Brytanii, wraz z popularyzacją usług streamingowych coraz częściej chciałoby się odwiedzić BBC iPlayer, All 4 czy ITV Hub (notabene mistrzostwa w piłce nożnej w Rosji, które się właśnie zakończyły, były dostępne na tych aplikacjach do streamowania całkowicie za darmo – oczywiście, musimy opłacać TV Licence). Aby to zrobić, można by było polegać na wtyczkach do Kodi, jednakże ich zawodność i nieprzyjazny interfejs tylko zniechęcał. Nie chciałbym rezygnować z KODI i możliwości oglądania materiałów z dysku sieciowego, w związku z tym zamiana Raspberry Pi na jakąś przystawkę streamingową nie było prostym rozwiązaniem.

Wstępnie zawężałem moje poszukiwania do Apple TV, Amazon Fire TV Stick oraz Roku Streaming Stick+.

Czytaj dalej „Streaming Box”

Google Photo – miejsce na twoje zdjęcia

Google Photos

Jakiś czas temu na moim blogu poruszałem temat związany z przechowywaniem i zarządzaniem kolekcją zdjęć. Przy okazji zamknięcia rozwoju programu Picasa zdecydowałem się na Lightroom.

Moja przygoda z Lightroom’em trwała przez jakiś czas, ale zawsze czułem się niepewnie, jeżeli chodzi o przechowywanie zdjęć.

Dyski twarde potrafią nawalić, tak samo jak komputery. Kradzieże również zdarzają się na porządku dzienny, a nikt nie chciałby stracić cennej kolekcji zdjęć z ostatnich 15 lat. Jednocześnie, dostępność zdjęć tylko na jednym komputerze stwarza kolejny problem, jeżeli chcesz komuś je pokazać lub się nimi podzielić.

Tutaj, Google Photo stało się rozwiązaniem prawie idealnym.

Czytaj dalej „Google Photo – miejsce na twoje zdjęcia”

VLC – kombajn stacjonarny, Infuse – mobilny

vlc infuse

Kiedyś, po kupnie komputera z Windosem, pierwszymi krokami w celu jego dostosowania było zainstalowanie przeróżnych śmieci – w tym kodeków, aby było można oglądać na nim filmy w przeróżnych formatach. Były to czasy z przełomu lat 2000-2010 w moim przypadku.

Komputery były mało wydajne, a nie każdego było stać na najnowszy sprzęt. Kodeki, aby poprawnie dekodowały film i nie wyswietlały go w postaci 4-ech klatek na sekundę, porzebowały niezłego kopa w postaci sprzętu (pamięci i procesora, a nie wspominając już o karcie graficznej). Wybór przeróżnych kodeków był nie lada, a jak już go dokonaliśmy mogliśmy cieszyć się płynnym obrazem, a czasem nawet obraz odtwarzał się razem ze świeżką dziękową w tym samym czasie – ach ta magia XXI wieku.

Czytaj dalej „VLC – kombajn stacjonarny, Infuse – mobilny”

Android 5.0 spowolnił twój telefon? Jest rozwiązanie!

Android 5.0 (lollipop) to długo oczekiwana aktualizacja wprowadzająca sporo nowych funkcji w świat zielonego robota. Google ma to do siebie, że stara się z nowym systemem zaprezentować nową platformę sprzętową jaką jest Nexus 6. Jeżeli chodzi o sam system, to wszystko jest w porządku jeżeli chodzi o urządzenia, które zostały w niego fabrycznie wyposażone, schody jednak zaczynają się na sprzętach, które zostały zaktualizowane do najnowszej wersji.

Problem Android’a 5.0

Jako użytkownik Nexus 5 z niecierpliwością oczekiwałem na aktualizację, a jak już się pojawiła ochoczo wziąłem się do roboty. Niestety, po kilku dniach użytkowania moja mina nieco zbrzedła, gdyż zacząłem odczuwać efekt spowolnienia, a mój telefon zachowywał się jakby nagle z 4-ro rdzeniowego procesora i 2gb ramu zostało mu nieco 10% mocy w standardzie.

Czytaj dalej „Android 5.0 spowolnił twój telefon? Jest rozwiązanie!”

ZTE Open C, czyli tani (ale dobry) telefon z Androidem 4.4.2

Ostatnimi mi czasy miałem za zadanie znalezienie dobrego ale taniego telefonu, który by służył do nieco więcej niż tylko do dzwonienia. Jako, że cena była wyznacznikiem, zaciekawiła mnie propozycja ZTE Open C. Telefon z Firefox OS za £39.99, którego można przerobić w bardzo prosty sposób na Androida. Brzmiało to całkiem nieźle, ale co z tego wynikło… Czytaj dalej „ZTE Open C, czyli tani (ale dobry) telefon z Androidem 4.4.2”