Ostatnio natknąłem się na pewien problem, gdzie świeżo zainstalowany Windows 10 nie chciał pobrać aktualizacji.

Wyszukiwanie aktualizacji trwało w nieskończoność lub też, jeżeli się już one pojawiły, to utknęły one w kolejce pobierania (Pending Download) i nijak dało się je przekonać do pobrania. Klikanie w przycisk Pobierz (Download) nic nie dawało. Nawet sprawdzone metody resetowania usługi Windows Update nic nie dały.

W związku z tym zacząłem szukać innego rozwiązania i tak natrafiłem na metodę aktualizacji z wykorzystaniem PowerShell.

Każdy z nas chciałby używać komputera najdłużej, jak się da, aby pieniądze w niego wrzucone zwróciły się w czasie. W związku z tym spora część osób chciałaby również używać najnowszy system od Microsoftu, jakim jest Windows 11.

Microsoft wprowadził pewną zaporę, jeżeli chodzi o to, jaki sprzęt będzie mógł swobodnie śmigać z Windows 11.

Czytaj dalej na temat Microsoft miał racje. Nie aktualizuj „starego” komputer do Windows 11
Blog
Co za bzdura, Samsung znowu robi z siebie głupka
Opublikowano
Zaktualizowano
Czas czytania2 min.

Samsung lubi naśmiewać się z innych. Fajnie by było, gdyby w tych naśmiewaniach sam postępował tak, jak trzeba.

I tak przeczytałem wpis na Macworld Apple needs to start guaranteeing iOS upgrades like Samsung i zadałem pytanie, że co?

Sprzęt
Podłączamy zasilacz awaryjny UPS do routera z OpenWrt
Opublikowano
Zaktualizowano
Czas czytania3 min.

Ostatnio postanowiłem podłączyć zasilacz awaryjny w pracy co jednego z urządzeń, które chodzi 24h na dobę. Zasilacz, którym obecnie dysponujemy to APC Back-UPS 1400 (Back-UPS XS 1400U), oprócz możliwości podłączenia do 6 urządzeń, pozwala na monitorowanie stanu urządzenia za pomocą oprogramowania PowerChute oraz złącza USB.

Problem w tym, że oprogramowanie te nie jest kompatybilne z serwerem, który używamy, w związku z tym, że dostępne jest ono w wersji do użytku osobistego (Personal Edition).

Postanowiłem więc wykorzystać jeden wolny port (inny używamy do dodatkowego połączenia internetowego za pomocą routera 4G), aby podłączyć do niego UPS, by monitorować jego stan (urządzenie to oprócz dwóch diód nie posiada wyświetlacza). Jeżeli uda się zrobić coś więcej, to nawet i lepiej, ale wszystko zależy co da się osiągnąć z wykorzystaniem OpenWrt.

Sprawdzone w wersji OpenWrt 21.02 oraz OpenWrt 22.03

Blog
Windows Defender – "jedyny" program antywirusowy, który potrzebujesz na codzień
Opublikowano
Czas czytania3 min.

We wrześniu 2018 roku napisałem kilka słów o Windows Defender, jako mój domyślny antywirus dla systemu Windows 10. Minęło kilka lat, odkąd używam go w pracy (tak jak reszta osób w firmie). Każdej osobie, której pomagam przy komputerze, polecam domyślne rozwiązanie od Microsoftu wbudowane w Windows 10/11.

Postanowiłem więc sprawdzić, czy oby Windows Defender to nadal rozwiązanie godne polecenia. W końcu jest ono darmowe, a za wszystkie inne trzeba płacić, więc gdzie jest haczyk?

Blog
W poszukiwaniu alternatywy dla G Suite (legacy)
Opublikowano
Zaktualizowano
Czas czytania3 min.

Niedługo nadejdzie ten czas, gdy będę musiał podjąć decyzję co dalej z G Suite legacy, po tym, jak Google ogłosiło, że użytkownicy darmowego pakietu będą musieli zacząć płacić.

Cały czas kołacze się pytanie, czy płacić, czy migrować gdzie indziej?

Blog
Wszystko, co "darmowe" w końcu się kończy. Google ostatecznie zakańcza darmowy G Suite (Legacy)
Opublikowano
Zaktualizowano
Czas czytania4 min.

Z usług Google korzystam, od nie pamiętam jak dawna. Obecnie usługa oferowana przez Google nazywa się Google Workspace, dawniej G Suite, czy też Google Apps – Aplikacje Google, oferowała ona przez pewien okres czasu, za darmo to, co ze świeczką było nam szukać u konkurencji.

Google zaprzestał oferowania darmowych kont w 2013. Wszyscy ci, co do tego czasu mieli aktywne (założone) konto G Suite w wersji darmowej (Free), mogli użytkować go bez przeszkód (zostali przeniesieni do tak zwanej wersji G Suite Legacy). W “nowej” darmowej wersji nie było możliwość zakładania nowych kont to z czasem Google poszedł o krok dalej i zabronił zmiany domyślnej domeny bez płacenia.

Google oczywiście obiecywał, że ci, co korzystają z darmowej wersji, nadal będą z niej korzystać i to się nie zmieni.

Jak to bywa, czas pokazuje, na ile obiecanki Google są prawdziwe.

Podobnie jak z Google Photo (Zdjęcia Google), które miało być darmowe, i tym razem Google kłamał.

Blog Windows
Wiewiórka zjadła moje orzeszki, a skorupki zostawiła na moim dysku
Opublikowano
Czas czytania3 min.

Pół żartem, pół serio. Ostatnio odkryłem co zjada mi miejsce na dysku na komputerze w pracy.

Oprogramowanie
Zwalniamy miejsce na Zdjęciach Google (Google Photo)
Opublikowano
Zaktualizowano
Czas czytania3 min.

Szybciej niż później nadszedł ten czas, gdy kolejna osoba pyta mnie, co zrobić, gdy kończy im się miejsce na Zdjęciach Google (Google Photo) i w związku z tym na poczcie Gmail.

Apple
Ocet dobry na... YouTube
Opublikowano
Zaktualizowano
Czas czytania5 min.

Od kilku lat unikam YouTube jak diabeł święconej wody.

Agresywny model reklamowy YouTube i Google sprawił, że jak tylko chciałem coś zobaczyć na ich stronie, to krew mnie zalewała.

Nie dosyć, że każdy materiał filmowy poprzedzany był reklamami, które czasami trwały dłużej a niżeli moje zaangażowanie w jego obejrzenie, to w trakcie jego oglądania jest ich jeszcze więcej.