Co za bzdura, Samsung znowu robi z siebie głupka

Samsung lubi naśmiewać się z innych. Fajnie by było, gdyby w tych naśmiewaniach sam postępował tak, jak trzeba.

I tak przeczytałem wpis na Macworld Apple needs to start guaranteeing iOS upgrades like Samsung i zadałem pytanie, że co?

Nim zagłębiłem się w artykuł, zadałem sobie pytanie, co znowu Samsung wymyślił.

W przeszłości czepiał się tego, że iPhone X ma notch, po czym sam wprowadza do tabletu Galaxy Tab S8 Ultra to, co zostało wprowadzone przez Apple do najnowszych MacBooków.

Nie mówiąc już o naśmiewaniu się z tego, że iPhony nie są sprzedawane z ładowarką, tylko po to, aby zrezygnować z dołączanej ładowarki do najnowszych flagowców kilka miesięcy później.

Oraz, próbują ukryć wcześniejsze naśmiewania się z Apple, usunął naśmiewające się posty na platformach społecznościowych. Żenada!

Więc o co chodzi tym razem? Przecież to właśnie Apple wspiera swoje urządzenia najdłużej na rynku.

Spróbuj kupić sobie telefon Samsunga (ten ze średniej półki, nie koniecznie flagowca) i po 18 miesiącach sprawdź, czy nadal otrzymujesz najnowsze aktualizacje. Czyż nie jest tak, że to właśnie Samsung najszybciej zapomina o innych urządzeniach. Zapomnij o najnowszym Androidzie. Samsung, po sprzedaniu urządzenia ma w nosie dalsze jego wspieranie. Po 24 miesiącach większość sprzętu od Samsunga to dla niego urządzenia, które powinny zostać wymienione (przez co dadzą im ponownie zarobić).

O ile nie zauważyłeś, iPhone 6S wypuszczony przez Apple we wrześniu 2015 roku (ponad 6 lat temu!) otrzymał aktualnie najnowszy system operacyjny iOS 15.2. Teksty typu, że to właśnie Apple powinno informować klientów, przez jaki okres będą wspierali swój sprzęt, nijak się ma do tego, co robi Samsung. To właśnie Samsung powinien wziąć się w garść i zrobić to, o co oskarżaja Apple w stosunku do całej gamy produktów, które sprzedają do swoich klientów.

Wracając do artykułu… Samsung, wraz z wypuszczeniem flagowca jakim będzie Galaxy model S22 obiecuje, obecnie z Androidem 12, że dostanie on aktualizację do Androida 16 zaplanowanego na rok 2026.

Ale co z innymi telefonami aktualnie wypuszczanymi przez niego na rynek konsumencki. O ile nie są one flagowcami to zapomnij o tym, co obiecuje Samsung w stosunku do S22. Apple nie zapomina i nadal wspiera sprzęt, który tak naprawdę każdy przekazałby na straty.

Oczywiście, zaraz fanatycy Samsunga się odezwą, twierdząc, że Samsung daje to na piśmie, gdzie Apple nie gwarantuje niczego, i to, że Apple może zaniechać wspieranie swojego produktu, kiedy tylko będzie chciał.

Ale czy zaniecha?

Apple to nie jakaś niszowa firma. Biznes to biznes, ale od ich podejścia do obsługi klienta, nie jedna firma, w tym Samsung, mogą się dużo nauczyć!

Nawet portal Macworld zaznacza, że jest to mało realne, że urządzenia z Androidem będą wspierane przez ich producentów tak długo, jak Apple wpiera swój sprzęt.

To, że oficjalnie Apple nie daje tego na piśmie, nie znaczy, że tego nie robi.

Pamiętajmy, że technologia się zmienia. Apple w pewnym momencie, przy przejściu całej platformy na 64-bit musiał zaniechać wsparcia dla iPhone 6 kosztem iPhone 6S.

Osobiście posiadałem iPhone 6 i nim został on zaniechany w aktualizacjach, ja już byłem posiadaczem o cztery generacje nowszego telefonu (iPhone X), który został zaprezentowany w 2017 roku. iPhone 6 otrzymał ostatnią wersję iOS z serii 12 (pierwszą wersję) rok później (2018), a oficjalnie został pominięty z dalszych aktualizacji wraz z iOS 13 w 2019 roku!

Widać, Samsung po raz kolejny szuka rozgłosu, obiecując coś, czego użytkownicy Apple doświadczają od lat. Z tym, że Samsung uderza tylko w tych użytkowników, którzy dadzą mu zarobić i kupią telefon z serii S22. Zapomina on bardzo szybko o wszystkich tych, których nie stać na S22, a szkoda!