Przesiadka z Apple Watch: jednoczesna degradacja i ulepszenie
Jako użytkownik iPhone’a naturalne jest, że sięgam po urządzenia marki Apple, by zaspokoić codzienne potrzeby. Moim pierwszym Apple Watchem był Series 4, potem Series 6. Po kilku latach przesiadłem się na Series 10. Tym razem, przynajmniej w moim przypadku, nie planuję kolejnej aktualizacji we wrześniu 2026 roku, niezależnie od tego, która seria pojawi się jako następna.
Pamiętam, jak dwadzieścia lat temu kupowałem dzwonki na telefon; dziś mój telefon przez większość czasu milczy, z pewnymi wyjątkami dla ważnych połączeń.
Od lat jestem zadowolonym użytkownikiem Apple Watcha. Nie mam mu nic do zarzucenia, poza jedną kwestią. Urządzenie samo w sobie stało się doskonałe dzięki medycznym czujnikom. Często słyszymy historie o tym, jak Apple Watch uratował komuś życie, wcześnie wykrywając schorzenia mogące prowadzić do sytuacji zagrożenia życia.
Teraz, gdy jestem po czterdziestce, przyglądam się temu aspektowi znacznie uważniej. Funkcje zdrowotne stały się dla mnie głównym argumentem sprzedażowym. Jednak inne aspekty powoli zaczęły mnie irytować.
Wszystkie pomiary odbywają się w tle i są ładnie synchronizowane z moim urządzeniem. Funkcje komunikacyjne stały się jednak bardziej uciążliwe, zwłaszcza podczas stresujących dni w pracy. Ciągłe wibracje stały się rozpraszaczem, a nie użyteczną funkcją.
W ostatnich miesiącach próbowałem zerwać z uzależnieniem od ekranu zegarka. Doszło do tego, że naprawdę chciałem czegoś, co mniej przypomina telefon na nadgarstku, a bardziej zwykły zegarek – ale bez utraty tych kluczowych możliwości pomiarowych.
Zacząłem więc szukać alternatywy.
Zanim przesiadłem się na Apple Watcha, używałem opasek Xiaomi Mi Band (obecnie pod marką Xiaomi Smart Band).
Zaczynając od pierwszej generacji, która nawet nie miała ekranu, a jedynie trzy diody LED, przeszedłem przez różne modele. Wciąż mam w domu generacje 6, 7 i 8, a moja córka wkrótce będzie używać najnowszej, 10. generacji.
Używałem Mi Banda, gdy byłem jeszcze zagorzałym użytkownikiem Androida. Nawet po przejściu do ekosystemu Apple, udawało mi się synchronizować dane z opasek wszędzie tam, gdzie potrzebowałem, używając dedykowanych aplikacji.
Mój pierwszy Apple Watch był prezentem i znaczącym ulepszeniem względem ówczesnego Mi Banda, więc trzymałem się tego ekosystemu aż do Series 10.
Pominąłem Series 11, a w tym roku zacząłem na nowo rozważać alternatywę. Na szczęście na rynku jest ogromny wybór.
Chcę zegarka, który dobrze wygląda i dokładnie mierzy to, co jest potrzebne, ale działa wystarczająco długo, zanim będę “musiał” go wymienić.
W przypadku Apple Watcha Series 6 wytrzymałem aż do pojawienia się Series 10 – nie dlatego, że wszystko było idealne, a raczej przeciwnie.
Mój Series 6 w końcu uległ awarii, ale Apple mnie nie zawiodło. Kiedy bateria się zużyła, otrzymałem egzemplarz zastępczy, mimo że nie miałem już gwarancji ani AppleCare. Tutaj prawdopodobnie pomogła brytyjska zasada “SAD FART”, choć wtedy nie wiedziałem o niej tyle, co teraz.
Głównym problemem Apple Watcha była konieczność wyrobienia nawyku ładowania go każdego dnia.
Mam biurko, na którym kładę go przed snem. Dzięki temu mogę utrzymać pełny dzień użytkowania.
Tutaj jednak straciłem możliwość śledzenia snu. Mimo że zegarek ma taką opcję, musiałbym pamiętać o naładowaniu go wcześnie rano i nie zapomnieć zdjąć go z ładowarki przed wyjściem z domu.
Stało się to bardziej uciążliwe niż użyteczne, więc po prostu całkowicie zrezygnowałem ze śledzenia snu.
Opaski Xiaomi Mi (Smart) Band rozpieściły mnie długim czasem pracy na baterii, liczonym w dniach, a nie godzinach.
Dlatego przestałem rozważać zakup kolejnego Apple Watcha – przynajmniej dopóki Apple znacząco nie naprawi baterii, wydłużając jej czas pracy do przynajmniej kilku dni.
Nie wierzę, żeby stało się to w najbliższym czasie. Dlatego postanowiłem poszukać gdzie indziej, zwłaszcza że konkurencja na rynku poradziła sobie z tym problemem!
Withings ScanWatch 2
Hybrydowy smartwatch, taki jak Withings ScanWatch 2, przykuł moją uwagę (a może zrobiła to reklama w mediach społecznościowych).
Posiada fizyczne, mechaniczne wskazówki i prawdziwą tarczę. W środku ukryto maleńkie, czarno-białe kółko OLED dla powiadomień i danych zdrowotnych. Wygląda jak klasyczny zegarek premium i jest znacznie bardziej dyskretny.
Dodatkowo może pochwalić się oszałamiającą 30-dniową żywotnością baterii. Możesz wyjechać na miesięczne wakacje bez pakowania ładowarki.
Zarówno Withings, jak i Apple oferują bardzo dokładne, medyczne czujniki. Główny punkt zapalny Apple Watcha – żywotność baterii – został tutaj dobrze rozwiązany.
Moim głównym celem było ograniczenie interakcji z ekranem zegarka i skupienie się na długoterminowym monitorowaniu zdrowia.
Dodatkowo chcę, aby to urządzenie służyło latami, nie stając się przestarzałym i zawodnym.
Apple Watch to po prostu maleńki komputer na nadgarstku, który wymaga dużo energii do działania. Z tego powodu, oraz ze względu na schemat codziennego ładowania, bateria degraduje w ciągu dwóch-trzech lat. Z kolei Withings prawdopodobnie pozostanie w użyciu przez cztery do siedmiu lat, jeśli nie dłużej.
Żywotność baterii i długowieczność są dla mnie ogromnymi czynnikami, podczas gdy cena jest mniej istotna.
Urządzenia takie jak Apple Watch tracą z czasem na wartości, jak wszystko inne, choć po roku można odzyskać około 40–50% kosztów.
Gdybym miał zmieniać urządzenia, chciałbym przynajmniej sprzedać jedno, aby kupić drugie bez dokładania gotówki, albo za przysłowiowe grosze.
Problemem smartwatchy, podobnie jak telefonów, jest oprogramowanie. Nowe oprogramowanie staje się coraz bardziej wymagające dla starego sprzętu, co naturalnie popycha ludzi do szukania ulepszeń.
Oprócz fizycznej żywotności baterii przyjrzałem się temu, jak długo urządzenie będzie wspierane. Chciałem wiedzieć, czy będzie otrzymywać aktualizacje nie tylko aplikacji mobilnej, ale samego oprogramowania układowego (firmware). Utrzymanie długowieczności poprzez aktualizowanie oprogramowania przez jak najdłuższy czas stało się dla mnie wymogiem obowiązkowym, zaraz po żywotności baterii.
Ze względu na wysokie ceny niektórych modeli, szukałem dalej alternatywnych urządzeń, które dobrze wyglądają, pracują długo i będą wspierane przez lata. Wiem, że trudno to znaleźć, ponieważ taki model biznesowy nie zawsze przynosi korzyści firmom, które czerpią zyski ze sprzedaży nowego sprzętu co roku.
Garmin Instinct Crossover
Garmin to kolejny hybrydowy zegarek, który przeanalizowałem jako potencjalnego kandydata. Jego przedział cenowy był akceptowalny. Sprzedaż mojego Apple Watcha oznaczałaby, że nie musiałbym wydać wiele z własnej kieszeni, aby założyć to urządzenie na nadgarstek. Jednak ponieważ nie mogłem zobaczyć urządzenia na żywo, obawiałem się na podstawie zdjęć, że będzie wyglądać zbyt masywnie.
W tym urządzeniu brakowało również jednej funkcji zdrowotnej, na której bardzo mi zależało: EKG. Choć może nie jest to dla każdego decydujący czynnik, to funkcja, z której wolę nie rezygnować. Co więcej, niektóre z jego funkcji pomiarowych nie są poparte prawdziwymi, klinicznie weryfikowalnymi danymi. To spycha go z kategorii sprzętu medycznego do kategorii trackerów fitness, podobnie jak w przypadku Xiaomi Smart Band.
Analizując kolejne funkcje – a raczej ich brak – szybko zdecydowałem się szukać czegoś innego.
Mimo to, obiecane 28 dni pracy na baterii było ogromną wygraną w starciu z Apple Watchem.
Ponieważ Garmin wydawał się bardziej degradacją z urządzenia medycznego do trackera fitness, rozważałem pójście w stronę ekstremalnie tanich rozwiązań. Sprzedaż mojego Apple Watch 10 zwróciłaby mi około 180 funtów. Za tę kwotę mógłbym wrócić do Xiaomi Smart Band 10 (wówczas 40 funtów) i zatrzymać znaczną ilość gotówki w portfelu!
Odświeżyłem nawet mojego starego Xiaomi Smart Band 7 i nosiłem go przez kilka dni, aby przypomnieć sobie to doświadczenie, zanim wydałem jakiekolwiek pieniądze.
Xiaomi Smart Band 10
Xiaomi Smart Band oferuje do 21 dni pracy na baterii. Urządzenie jest małe i można je wygodnie nosić w nocy, co sprawia, że śledzenie wzorców snu jest łatwe.
Jednak wciąż była to ogromna degradacja do prostego trackera fitness, a nie urządzenia, które potrafi proaktywnie wykryć, że coś jest nie tak z Twoim zdrowiem układu krążenia.
Musiałem przewartościować swoje priorytety i wyjaśnić, czego naprawdę potrzebuję i czego chcę.
Jeśli chcę tylko liczyć kroki, śledzić aktywność w ciągu tygodnia i widzieć podstawowe wyniki snu bez wydawania fortuny, Smart Band 10 jest niezwykle silnym kandydatem.
Ponieważ używam iPhone’a, zawsze istnieje minus wynikający z ograniczonej, zamkniętej synchronizacji z wbudowanymi aplikacjami Apple Health i Fitness.
Poleganie na aplikacji innej firmy powoduje niewielkie tarcie i wymaga dostosowania codziennych rutyn, aby zapewnić synchronizację danych.
Moim celem było znalezienie czegoś, co oferuje dziś doskonały stosunek jakości do ceny, spełnia wszystkie moje wymagania i wytrzymuje znaczną ilość czasu.
Ogólnie rzecz biorąc, chcę czuć, że chcę ulepszenia, a nie że muszę je wprowadzić tylko dlatego, że w przeciwnym razie idealne urządzenie zawodzi z powodu zdegradowanej baterii.
Dylemat Apple Pay
Chociaż płacenie zegarkiem za pomocą Apple Pay było początkowo fenomenalną nowością, szybko odkryłem, że w 99% przypadków płacę iPhone’em.
Przejście z Apple Watcha oznaczałoby utratę tej alternatywnej formy płatności z nadgarstka. W rzadkim przypadku, gdy mój telefon się rozładuje (co w zasadzie mi się jeszcze nie zdarzyło), nie byłbym w stanie dokonać płatności bez posiadania fizycznego portfela.
Byłem gotów zrezygnować z tej funkcji, ale gdyby oferowało ją alternatywne urządzenie, byłaby to ogromna wygrana.
Tutaj Xiaomi Smart Band 10 przegrywa natychmiast. Brytyjska wersja nie obsługuje płatności zbliżeniowych, a nawet importowany chiński model NFC nie spełni tego zadania z powodu braku wsparcia regionalnych banków.
Withings ScanWatch 2 również nie obsługuje płatności bezkontaktowych. Można dokupić paski z obsługą NFC innych firm, ale nie są one zbyt bezpieczne.
Zerwanie z nawykiem “sprawdzania”
Moim głównym celem, pośród zajętego i stresującego życia codziennego, było zerwanie z ciągłym nawykiem “sprawdzania”.
Apple Watch został zaprojektowany z myślą o tym, by na niego patrzeć. Jego żywy, zawsze włączony ekran zachęca do sprawdzania pierścieni, tętna i powiadomień dziesiątki razy dziennie.
Ponieważ Withings posiada fizyczną, analogową tarczę, wygląda jak biżuteria lub klasyczny zegarek. Maleńka tarcza pomocnicza OLED pozostaje przez większość czasu całkowicie ciemna. Nie tylko “rzucasz okiem” na dane; musisz celowo nacisnąć koronkę, aby cokolwiek zobaczyć. Ten niewielki fizyczny opór często wystarcza, aby zerwać z nawykiem ciągłego, niepotrzebnego sprawdzania.
To właśnie tu wygrywa filozofia “cichego strażnika” przy przesiadce z Apple.
Jeśli zegarek jest zaprojektowany przede wszystkim jako czasomierz, a jego algorytmy medyczne działają dyskretnie w tle, szybko przyjmujesz nastawienie, że brak wieści to dobre wieści. Brak dystrakcji, kiedy musisz się skupić, to świetny sposób na przełamanie psychologicznego polegania na kolejnym ekranie.
Zamiast ciągle zarządzać zegarkiem i patrzeć na nadgarstek, sprawdzasz dane raz lub dwa razy dziennie w dedykowanej aplikacji na smartfonie i to wszystko.
Osiągnięcie spokoju ducha ponad zmęczeniem danymi zawsze było z tyłu mojej głowy, gdy decydowałem, co dalej.
Długowieczność baterii
Bateria Apple Watcha degraduje szybko, ponieważ jest codziennie wykorzystywana do absolutnych granic możliwości, a następnie doładowywana. To 365 dni w roku, 365 cykli ładowania. Nic dziwnego, że po dwóch latach jesteś zmuszony szukać ulepszenia – nie dlatego, że oprogramowanie lub sprzęt zwolniły, ale po prostu dlatego, że zegarek nie jest w stanie wytrzymać pełnego dnia.
Ładowanie urządzenia co dwa tygodnie lub raz w miesiącu wydłuża całkowitą żywotność baterii tak drastycznie, że sprzęt z łatwością może przetrwać pięć lat lub dłużej.
Gdybym miał kupić kolejny Apple Watch we wrześniu, bateria nieuchronnie wymusiłaby kolejną wymianę za dwa lub trzy lata. Jeśli kupię ScanWatch 2 lub podobne urządzenie z długą żywotnością baterii, ogniwo powinno z łatwością odpowiadać fizycznej żywotności samego zegarka.
Znajdź mój…
Jedną z funkcji, na której polegam najbardziej, jest możliwość znalezienia zagubionego telefonu poprzez wysłanie do niego sygnału ping z zegarka. Czasami jest ukryty pod kocem lub zostawiony w innym pokoju, a ten słyszalny sygnał jest niezwykle przydatny.
Ponadto, ponieważ Apple Watch jest dość drogi, doceniam możliwość zlokalizowania go na mapie na żywo, jeśli zdarzy mi się zgubić go poza domem.
To właśnie tutaj sieć “Znajdź mój” (Find My) błyszczy. Apple zaprojektowało ją tak elegancko, że nawet urządzenia bez aktywnego połączenia z Internetem (używam Apple Watcha bez modułu cellular) mogą bezpiecznie pingować mijane urządzenia Apple, aby zgłosić swoją lokalizację na mapie.
Jeśli mam kupić drogie urządzenie, chcę mieć spokój ducha. Jeśli moje nowe urządzenie będzie znacznie tańsze, zgubienie go nie spowoduje ogromnego obciążenia finansowego. Choć brak globalnej sieci śledzenia nie jest czynnikiem decydującym, utrata podstawowej zdolności pingowania telefonu z nadgarstka wydaje się mniej luksusem, a bardziej koniecznością.
Kiedy testowałem Xiaomi Smart Band, ta funkcja pingowania nie działała niezawodnie z moim iPhone’em.
Withings jest zaprojektowany jako samodzielny instrument zdrowotny. Celowo brakuje mu wielu funkcji “smart”, aby utrzymać 30-dniową baterię i design wolny od dystrakcji.
Analizując opcje, natknąłem się na inny zegarek hybrydowy, bardzo podobny do Withings: Pininfarina Senso Hybrid. Jednak ten kandydat nie wniósł wystarczająco dużo, by uzasadnić zakup – dopóki nie natknąłem się na coś zupełnie innego.
Huawei Watch GT 5 Pro (GT5 Pro)
W poszukiwaniu alternatywy dla Apple Watcha odkryłem Huawei Watch GT 5 Pro (GT5 Pro), który jest powszechnie opisywany jako “smartwatch w przebraniu tradycyjnego luksusowego zegarka”.
Wygląda fantastycznie, a w miarę dalszych badań szybko stał się moim najsilniejszym kandydatem do zastąpienia Apple Watcha.
Wersja, którą analizowałem, to model 46mm, wykonany z tytanu klasy lotniczej.
Na froncie zdrowotnym oferuje w pełni zatwierdzone w Wielkiej Brytanii EKG klasy medycznej wraz z ciągłym śledzeniem tętna, monitorowaniem SpO2 i bardzo dokładną analizą snu. Zawiera również wykrywanie stresu i nastroju, co według recenzji jest niezwykle dokładne. To coś, do czego Apple Watch wymaga aplikacji innej firmy, poświęcając jeszcze więcej swojej cennej baterii.
Zegarek Huawei pozwala mi pingować telefon, gdy jest to potrzebne, i oferuje ogromną bibliotekę konfigurowalnych tarcz. Co najważniejsze, oferuje do 14 dni pracy na baterii.
Ponieważ GT5 Pro wygląda jak kolejny pełnoprawny “minikomputer” na nadgarstku, byłem zaintrygowany, jak Huawei zdołał osiągnąć dwutygodniową żywotność baterii, podczas gdy Apple całkowicie zawodzi.
Ostatecznie sprowadza się to do ich systemu operacyjnego HarmonyOS, który jest doskonale zoptymalizowany wraz z wewnętrznym sprzętem. Procesy nie działają ciągle w tle; są uruchamiane ściśle wtedy, gdy są potrzebne. To bardzo imponujące.
Jako alternatywną sugestię do tego zegarka niektórzy polecali Garmin Venu 3S. Jednak to urządzenie wydaje się znacznie bardziej sportowym trackerem fitness niż urządzeniem medycznym w przebraniu klasycznego czasomierza.
Wracając do opcji Huawei, najciekawszym odkryciem (dokonanym tuż przed tym, jak zdałem sobie sprawę, że nowszy GT6 Pro trafił już na rynek) było to, że mogę kupić używany GT5 Pro w idealnym stanie za jedyne 99,99 funtów. W porównaniu do wartości zwrotu mojego Apple Watcha (180 funtów), ta zamiana w rzeczywistości zwróciłaby mi gotówkę do portfela.
Ale czy byłoby to ulepszenie czy degradacja? Kontynuowałem badania i zadawałem pytania.
Najsilniejszymi elementami jego fizycznego designu są tytanowa koperta i szafirowe szkło. Przy zakupie używanego urządzenia trwałość tych materiałów praktycznie gwarantuje, że zegarek pozostanie w doskonałym, niemal nowym stanie.
Mimo że funkcje oprogramowania i sama bateria będą się powoli starzeć, fizyczne chassis jest zbudowane tak, aby przetrwać pięć lat bez większych zarysowań czy otarć – w przeciwieństwie do bardziej miękkiego aluminium mojego standardowego Apple Watch Series 10.
Oczywiście istnieją pewne minusy wynikające z ograniczeń iOS nałożonych na smartwatche innych firm. Na przykład nie będę mógł odpowiadać na wiadomości tekstowe bezpośrednio z nadgarstka. Możesz to zrobić, jeśli zegarek jest sparowany z telefonem z Androidem, ale nie z iPhone’em.
Choć wielu uznałoby to za poważną degradację, dla mnie brzmi to dokładnie tak, jak to, czego szukam. Ograniczenie interakcji z nadgarstkiem popycha mnie w stronę wymuszonego cyfrowego detoksu. Mogę czytać powiadomienia na zegarku, aby odfiltrować to, co pilne, ale jeśli naprawdę muszę odpowiedzieć, fizycznie wyjmę telefon z kieszeni.
Jeśli celem jest zaprzestanie obsesyjnego sprawdzania nadgarstka, to ograniczenie naturalnie łamie nawyk. To jednocześnie degradacja i “ulepszenie”.
Innym często podkreślanym minusem był chip NFC, który najwyraźniej nie działa z brytyjskimi bankami. Chociaż obecnie mogę bezproblemowo używać Apple Pay na zegarku (nawet jeśli rzadko), początkowo myślałem, że stracę tę funkcję na Huawei całkowicie. Ale to nie była do końca prawda. Rozwinę ten temat niebawem.
Główną wadą GT5 Pro jest to, że to wciąż ekran.
W przeciwieństwie do Withings, który posiada fizyczne, mechaniczne wskazówki, Huawei nadal polega na cyfrowym wyświetlaczu OLED. Nawet jeśli skonfiguruję go tak, by używał klasycznej analogowej tarczy “Always-On”, pozostaje to świecącym ekranem, co może nie wyleczyć nawyku sprawdzania tak skutecznie, jak prawdziwa mechaniczna tarcza.
Apple Watch zazwyczaj zmusza użytkownika do aktualizacji co dwa-trzy lata z powodu degradującej baterii. Zanim zdecyduję, w którą stronę pójść, chcę zaplanować, jak długo to nowe urządzenie mi posłuży.
Moim celem tym razem jest osiągnięcie granicy pięciu lat. Osiągnięcie tego byłoby ogromną korzyścią dla mojego osobistego budżetu, pozwalając skierować te środki gdzie indziej. To dokładnie dlatego szukałem Withings w pierwszej kolejności.
Jeśli jednak znajdę urządzenie, które wygodnie przekracza trzyletnią granicę, oferuje dwa tygodnie pracy na baterii i nadal działa płynnie, to pieniądze dobrze wydane.
Biorąc pod uwagę moje pragnienie zejścia z ciągłego cyklu aktualizacji Apple, zaprzestania ciągłego majstrowania przy nadgarstku i zabezpieczenia urządzenia, które cicho monitoruje moje zdrowie przez następne pięć lat, oferta używanego GT5 Pro za 100 funtów brzmiała wyjątkowo.
GT5 Pro zadebiutował pierwotnie we wrześniu 2024 roku. Huawei prawdopodobnie zapewni aktualizacje oprogramowania przez dwa do trzech lat od tej daty.
Apple Watch to niesamowite urządzenie z genialnym oprogramowaniem. Apple będzie aktywnie wspierać model nowymi aktualizacjami watchOS przez nawet pięć lat. Haczyk polega na tym, że fizyczna bateria litowo-jonowa jest wyczerpywana codziennym ładowaniem na długo przed końcem okresu wsparcia oprogramowania. Możesz mieć najnowszą wersję watchOS w trzecim roku, ale jeśli zegarek pada o 14:00, staje się bezużyteczny. Efektywnie, sprzęt zawodzi szybciej niż oprogramowanie.
Z zegarkami takimi jak GT5 Pro czy Withings ScanWatch 2 dynamika się zmienia.
Około 2027 roku Huawei prawdopodobnie przestanie wypychać nowe funkcje, świeże animacje interfejsu czy główne aktualizacje HarmonyOS do GT5 Pro. Oprogramowanie będzie skutecznie “zamrożone” w czasie.
Jednak ponieważ będę ładować GT5 Pro tylko dwa razy w miesiącu, tytanowy sprzęt i fizyczna bateria z łatwością przetrwają długo po 2029 roku. Sprzęt przeżyje wsparcie oprogramowania.
Jeśli w 2028 roku będę nosić GT5 Pro i nie będzie on już otrzymywał głównych aktualizacji systemu operacyjnego, nie stanie się cegłą. Nadal bezbłędnie będzie śledzić moje EKG i tętno. Nadal będzie pingować mój telefon, pomagając mi go znaleźć. Nadal będzie wyświetlać pogodę i datę. Nadal będzie trzymać ładowanie przez ponad tydzień.
Ponadto towarzysząca aplikacja Huawei Health na iPhone’a będzie nadal otrzymywać aktualizacje za pośrednictwem Apple App Store, co oznacza, że zegarek zachowa swoją zdolność do bezproblemowej synchronizacji z Apple Health.
Mój plan na pięć lat
Jeśli moim celem jest posiadanie urządzenia, które co wrzesień dodaje błyszczące nowe aplikacje i gadżeciarskie funkcje, GT5 Pro rozczaruje mnie w trzecim roku.
Ale jeśli moim celem jest zakup wysokiej klasy tytanowego zegarka dzisiaj, wyjście z drogiego corocznego cyklu aktualizacji i posiadanie niezawodnego narzędzia, które cicho monitoruje moje zdrowie i znajduje mój telefon do 2031 roku, Huawei z łatwością dotrzyma kroku właśnie dlatego, że bateria nie jest katowana na ładowarce każdej nocy.
W momencie mojej analizy, w kwietniu 2026 roku, GT5 Pro ma już około 18 miesięcy, co czyni go idealnym czasem na znalezienie świetnej oferty na używany sprzęt. Zakup za 99,99 funtów reprezentuje doskonały stosunek jakości do ceny.
Garmin Venu 4
Spędziłem dużo czasu żonglując różnymi zegarkami różnych producentów w nadziei na znalezienie urządzenia, które spełnia każdy wymóg jako zamiennik Apple Watcha.
Wtedy natknąłem się na Garmin Venu 4, który trafił na rynek we wrześniu 2025 roku. Garmin specjalnie zaprojektował ten model, aby wypełnić lukę między wytrzymałym trackerem sportowym a eleganckim smartwatchem lifestylowym.
Ulepszone materiały i funkcje zdrowotne, w tym EKG z certyfikatem brytyjskim, czynią go silnym konkurentem dla Apple Watcha. Jednak jego cena premium wymagałaby ode mnie zainwestowania trochę gotówki z góry, bez konieczności zyskiwania ogromnej przewagi nad tym, co już mam.
Garmin Venu 4 spełnia wszystkie moje wymagania, rozwiązuje problem żywotności baterii i nie jest wcale tak masywny, jak standardowe zegarki sportowe Garmina. Może nawet odbierać połączenia telefoniczne bezpośrednio na nadgarstku, czego Withings nie potrafi.
Jest to jednak wciąż ekran. Wciąż będzie przypominał noszenie świecącego kawałka technologii, co może nie przełamać instynktownego nawyku “sprawdzania” tak skutecznie, jak analogowa stylistyka Huawei czy mechaniczne wskazówki Withings.
Ponieważ ta ścieżka wymagałaby ode mnie zainwestowania ponad 200 funtów z własnej kieszeni po sprzedaży obecnego zegarka, Huawei Watch GT5 Pro pozostaje lepszym strategicznym zagraniem. Pozwala mi zabezpieczyć tytanową konstrukcję premium za 100 funtów przy całkowitym uniknięciu codziennego obowiązku ładowania.
Szukając innych modeli podobnych do GT5 Pro, przyjrzałem się również Amazfit Cheetah 2 Pro. Jednak ponownie, po przeanalizowaniu funkcji, wydawał się znacznie bardziej dedykowanym trackerem fitness niż urządzeniem zdrowotnym imitującym zwykły zegarek.
Amazfit Cheetah 2 Pro to genialny zegarek, jeśli aktywnie trenujesz do półmaratonu – czego ja nie robię – ale to niewłaściwe narzędzie do moich konkretnych celów długoterminowych.
Najlepszy długoterminowy strażnik zdrowia, który zapewnia tytanową obudowę, brytyjskie EKG, 14-dniową baterię i funkcję pingowania telefonu, nadal wskazuje mnie zdecydowanie na Huawei Watch GT 5 Pro.
Kiedy zaczynasz prowadzić dogłębne badania w Internecie, pliki cookie śledzą Twoje zainteresowania w sieci i nagle Twoje kanały w mediach społecznościowych są zalewane ukierunkowanymi reklamami. Tak natknąłem się na reklamę zegarka Norm Two, który postanowiłem zbadać.
Norm Two jest prawdopodobnie najpiękniejszym zegarkiem, jaki analizowałem. Genialnie ukrywa swój cyfrowy ekran, aby zapobiec obsesyjnemu sprawdzaniu powiadomień. Jednak pod tym oszałamiającym duńskim minimalistycznym designem całkowicie brakuje mu jednej funkcji, na której polegam najbardziej przy długoterminowym monitorowaniu zdrowia: bezpieczeństwa medycznego EKG.
Więc postanowiłem szukać dalej.
Ponieważ obecnie posiadam Apple Watch Series 10, świat technologii oczekuje premiery Series 12 we wrześniu. Nadzieje są zawsze wysokie, ale mocno wątpię, by rozwiązało to najbardziej irytującą walkę tego urządzenia: żywotność baterii. Najnowsze przecieki już potwierdzają tę rozczarowującą rzeczywistość.
Odrzucając Apple Watch Ultra za bycie zbyt masywnym i drogim, a podstawową linię SE za brak EKG, nadchodzący Series 12 wciąż będzie przykuwać mnie do magnetycznej podstawki każdej nocy.
Huawei Watch GT5 Pro za 100 funtów pozostaje najbardziej logiczną drogą ucieczki.
Ostatecznie sprowadza się to do zaakceptowania surowego, nieuniknionego kompromisu. Żaden producent nie zdołał zbudować zegarka, który łączy 100% głęboko zintegrowanych funkcji oprogramowania Apple Watcha z prawdziwą dwutygodniową żywotnością baterii.
W tej chwili mam okazję zabezpieczyć tytanowy zegarek premium, który całkowicie uwalnia mnie od codziennego cyklu ładowania za jedyne 100 funtów.
Ten kompromis oznacza pójście na ustępstwa w kwestiach, o których wspominałem wcześniej, takich jak globalna sieć “Znajdź mój”. Jeśli zgubię Apple Watcha gdzieś, nawet gdy jest offline, może bezpiecznie używać pobliskich urządzeń Apple, aby rozgłosić swoją lokalizację z powrotem do mojego telefonu.
Jeśli zaakceptuję, że zgubienie GT5 Pro oznacza, że nie można go śledzić na mapie, zgubienie urządzenia za 100 funtów boli znacznie mniej niż zgubienie urządzenia wartego ponad 400 funtów. Choć utrata globalnej sieci śledzenia nie jest czynnikiem decydującym, utrata podstawowej zdolności pingowania telefonu z nadgarstka wydaje się mniej luksusem, a bardziej koniecznością.
Kiedy rozważałem, którą drogę wybrać, odkryłem powrót do podstaw z Xiaomi Smart Band 10.
Zamówiłem najnowszą wersję opaski, ale zanim dotarła, nosiłem moją starą Band 7 przez kilka dni, aby przyzwyczaić się do nawyku synchronizacji danych zdrowotnych przez aplikację innej firmy.
Podczas noszenia zdałem sobie sprawę, że pójście w stronę budżetowego trackera oznacza poświęcenie zbyt wiele. Choć nie chciałbym kupować GT5 Pro w jego pełnej cenie detalicznej (189,99 funtów w Argos w tamtym czasie), a najnowsza flagowa wersja uszczupliłaby mój budżet jeszcze bardziej (299,99 funtów w Argos w tamtym czasie), oferta używanego za 100 funtów była przekonującym wyborem. Potrzebowałem tylko odrobiny zachęty, by podjąć ten krok.
Ulepszenie: Wybór GT5 Pro daje mi dwutygodniową żywotność baterii w tytanie klasy lotniczej i szafirowym szkle.
Strażnik medyczny: W przeciwieństwie do podstawowego trackera Xiaomi, GT5 Pro zawiera EKG z certyfikatem brytyjskim i wykrywanie sztywności tętnic, których wymagam, jeśli chcę bezpośredniego zamiennika dla pakietu zdrowotnego Apple Watcha.
Finansowa wygrana: Sprzedając mój Series 10 za 180 funtów i kupując Huawei za 100 funtów, wychodzę z 80 funtami zysku, wciąż nosząc wysokiej klasy sprzęt.
Odejście od Apple Watcha to ostatecznie kwestia przełamania psychologicznego nawyku. Apple celowo projektuje swoje zegarki tak, aby były wysoce interaktywne, domagając się naszej uwagi i nocnego miejsca na ładowarce.
Zarówno opaska Xiaomi, jak i zegarek Huawei zostały zaprojektowane tak, aby cicho działać w tle, wykonując swoją pracę bez ciągłego zarządzania.
Jeśli wykonam ten skok, wybieram wolność baterii i skupienie uwagi w moim zajętym codziennym życiu.
Podczas finalizowania decyzji wyskoczyła kolejna ukierunkowana reklama na nowo wydany OnePlus Watch 4.
Jednak jako użytkownik iPhone’a, szybko się rozczarowałem.
Chyba że planowałem sprzedać także swojego iPhone’a (czego absolutnie nie robię), OnePlus Watch 4 byłby dla mnie całkowicie bezużyteczny.
Ze względu na projekt oprogramowania, nie sparuje się z iOS. Nie możesz przejść przez ekran początkowej konfiguracji bez telefonu z Androidem. Gdybym kupił go dzisiaj, nie byłby niczym więcej niż tytanowym przyciskiem do papieru za ponad 300 funtów na moim biurku.
Degradacja z urządzenia klasy medycznej, takiego jak Apple Watch, do podstawowego trackera fitness, takiego jak Xiaomi Smart Band 10, prawdopodobnie doprowadziłaby do szybkiego rozczarowania.
Podczas gdy Xiaomi jest fenomenalnym trackerem fitness w tej cenie (i jeśli szukasz podstawowej opcji budżetowej, gorąco go polecam), przesiadka na GT5 Pro przywraca monitorowanie zdrowia klasy klinicznej. Po rzekroczeniu czterdziestki, posiadanie brytyjskiego EKG wbudowanego bezpośrednio w koronkę i ciągłego wykrywania sztywności tętnic oferuje głęboki poziom profilaktycznej pewności, której plastikowa opaska za 40 funtów po prostu nie może zapewnić.
Idealny kompromis?
Po długiej rozmowie z przyjacielem, który używał poprzednich generacji zegarków Huawei z serii GT, w końcu zostałem przekonany, by spróbować.
Ostatecznie, jeśli zmienię zdanie, mogę go łatwo sprzedać bez straty pieniędzy lub po prostu zwrócić go w ciągu 14 dni do sklepu, w którym go kupiłem, ryzykując tylko koszt przesyłki zwrotnej.
Więc, podczas gdy Xiaomi Smart Band 10 wciąż siedzi w nieotwartym pudełku na moim biurku, zamówiłem Huawei GT5 Pro.
Jak w przypadku każdej nowej technologii, którą kupuję, lubię spędzać czas na szukaniu większej ilości informacji, by uzasadnić mój wybór.
Szybko zestawiłem ostateczne porównanie: Apple Watch 10 vs. Huawei Watch GT 5 Pro
- ULEPSZENIE – Żywotność baterii: Przechodzę z cyklu 18-godzinnego na 14-dniowy. Ładowanie staje się zadaniem wykonywanym dwa razy w miesiącu, a nie codziennym wymogiem.
- DEGRADACJA – Fizyczne bezpieczeństwo (Znajdź mój): Apple Watch może być śledzony na mapie na żywo w dowolnym miejscu w kraju za pośrednictwem globalnej sieci “Znajdź mój”. Huaweiowi brakuje tej możliwości; używa standardowego lokalnego sygnału Bluetooth, aby zlokalizować słuchawkę w pobliżu, ale nie może być śledzony globalnie, jeśli sam zegarek zostanie zgubiony.
- ULEPSZENIE – Jakość wykonania: Model Pro jest wykonany z tytanu klasy lotniczej z szafirowym szkiełkiem w standardzie. Jest znacznie trwalszy niż aluminiowy Apple Watch i wygląda jak tradycyjny zegarek mechaniczny.
- TAK SOBIE – Komunikacja: Na Huawei będę otrzymywać powiadomienia o SMS-ach, wiadomościach WhatsApp i e-mailach, ale nie mogę pisać odpowiedzi ani dyktować wiadomości tak, jak mogę na Apple Watchu. Co najważniejsze, są to funkcje, których i tak aktywnie nie używałem. Zapewnia to doświadczenie “tylko do odczytu”, które naturalnie ogranicza czas przed ekranem.
- REMIS – Zdrowie i medycyna: Oba urządzenia oferują EKG z certyfikatem brytyjskim i monitorowanie SpO2. Jednak Huawei zapewnia bardziej ciągłe śledzenie temperatury skóry 24/7 i wykrywanie sztywności tętnic, podczas gdy Apple Watch koncentruje się głównie na nocnych liniach bazowych.
Ostatnim elementem układanki był kolejny REMIS – Płatności zbliżeniowe.
Jeśli czytasz ogólne informacje online o wsparciu NFC w zegarkach Huawei w Wielkiej Brytanii, szybko się rozczarujesz. Mimo oficjalnych oświadczeń odnotowujących, że system płatności Huawei nie jest bezpośrednio wspierany przez główne banki detaliczne, istnieje oficjalne, eleganckie obejście: Curve.
Curve działa jako pośrednik finansowy, oferując jedną fizyczną lub cyfrową kartę debetową, za którą możesz podpiąć wiele standardowych kart bankowych. Pozwala to na bezproblemowe przełączanie metod płatności, a nawet “powrót do przeszłości”, aby przenieść transakcję z jednej karty na drugą po dokonaniu zakupu.
Ten wpis nie jest recenzją Curve, ale ponieważ już używam Curve jako mojego codziennego narzędzia finansowego, byłem zachwycony odkryciem, że Curve oficjalnie wspiera sprzęt Huawei w Wielkiej Brytanii.
Dzięki temu możesz bezproblemowo korzystać z chipu NFC w GT5 Pro, instalując oficjalną aplikację Curve przez ekosystem Huawei i synchronizując swoją kartę.
To pięknie wypełnia lukę pozostawioną przez Apple Pay na Apple Watchu!
HarmonyOS
Kiedy otrzymałem mój GT5 Pro, pierwszą rzeczą, którą zrobiłem – poza naładowaniem go do 100% – była aktualizacja wbudowanego oprogramowania. Po serii kolejnych aktualizacji zegarek z powodzeniem wylądował na HarmonyOS 6.
HarmonyOS to całkowicie dedykowany system operacyjny Huawei.
Kilka lat temu, kiedy rząd USA ograniczył Huaweiowi możliwość korzystania z ekosystemu oprogramowania Google, firma została zmuszona do zbudowania własnej platformy oprogramowania od zera.
Dla swoich smartwatchy zaprojektowali niezwykle wydajny, lekki system. HarmonyOS to prawdziwy “tajny składnik”, który pozwala GT5 Pro osiągnąć niezwykłą 14-dniową żywotność baterii.
W przeciwieństwie do watchOS Apple czy Wear OS Google (które są ciężkimi, zasobożernymi systemami działającymi ciągle w tle), HarmonyOS jest wysoce zoptymalizowany, aby pobierać energię tylko wtedy, gdy jest to wymagane.
Aktualizacja HarmonyOS 6 na GT5 Pro to ogromny krok w oprogramowaniu. Wnosi całkowicie przeprojektowaną aplikację Emotional Wellbeing, płynniejsze animacje interfejsu, lepsze ikony powiadomień systemowych i świeżą partię konfigurowalnych tarcz zegarka na moje urządzenie.
Dzięki oficjalnie dostępnej aplikacji Curve działającej na HarmonyOS, odkryłem ostateczną lukę w smartwatchach w Wielkiej Brytanii i z powodzeniem włączyłem bezproblemowe płatności zbliżeniowe.
Ponieważ Curve jest już moją domyślną metodą płatności, całkowicie zneutralizowałem wadę Apple Pay. Mogę po prostu dwukrotnie kliknąć dolny przycisk sprzętowy i przyłożyć nadgarstek do dowolnego terminala płatniczego dokładnie tak, jak to robiłem (choć rzadko) z moim Apple Watchem. To ogromna wygrana dla codziennej wygody, kiedy tylko tego potrzebuję.
Wyrzuty sumienia kupującego
Szczerze mówiąc, kiedy prowadziłem wstępne badania i odkryłem GT5 Pro, nie przeprowadziłem dokładnego sprawdzenia, by zorientować się, że nowszy GT6 Pro został już wydany. Choć odkrycie tego po fakcie dało mi chwilę wahania…
Zacząłem się zastanawiać, czy dokonałem właściwego wyboru.
Jednak dzięki HarmonyOS 6 w pełni wdrożonemu na GT5 Pro (doprowadzając go do równości z oprogramowaniem działającym na GT6 Pro), zdałem sobie sprawę, że efektywnie kupiłem 95% wrażeń flagowca GT6 Pro za ułamek kosztów.
Wiem, że wymieniłem głęboko zintegrowane, wysoce połączone funkcje “smart” Apple Watcha. W zamian zyskałem trwałość strukturalną, wolność baterii i tradycyjną estetykę luksusowego czasomierza.
Przejście na GT5 Pro przyniosło również ukrytą korzyść w postaci finansowego spokoju ducha.
Noszenie delikatnego, aluminiowego urządzenia za 429 funtów na nadgarstku wywołuje subtelny, podświadomy codzienny niepokój. Kiedyś dużo inwestowałem w plastikowe ochraniacze ekranu tylko po to, by utrzymać jego wartość odsprzedaży na przyszłość.
Ciągle chroniłem ramię przed futrynami drzwi, aby nie uszkodzić zawartości kieszeni.
Przesiadając się na urządzenie za 100 funtów zbudowane z wytrzymałego tytanu lotniczego i szafirowego szkła, odzyskałem wolność noszenia zegarka jako wytrzymałego narzędzia. Nawet w absolutnie najgorszym scenariuszu, w którym zostanie zgubiony lub fizycznie zniszczony za kilka lat, nic mi nie wisi. Zabezpieczenie 180 funtów ze sprzedaży Apple Watch Series 10 czyni to finansowym zwycięstwem.
W pełni zaakceptowałem powiadomienia “tylko do odczytu” i odpowiednio zmodyfikowałem moje codzienne nastawienie.
Apple celowo projektuje swój zegarek tak, aby był wysoce interaktywnym komputerem na nadgarstku, który stale domaga się naszej uwagi, co nieuchronnie wyczerpuje zarówno maleńką 18-godzinną baterię, jak i nasze osobiste skupienie.
Mimo że zazwyczaj nie odbieram połączeń na nadgarstku, zastanawiałem się, czy byłoby to przynajmniej technicznie możliwe z GT5 Pro.
Apple blokuje swoje autorskie protokoły przesyłania wiadomości tak mocno, że tylko Apple Watch może bezpośrednio wchodzić w interakcje z przychodzącymi SMS-ami. Dlatego powiadomienia tekstowe są ściśle “tylko do odczytu” na zegarku Huawei, gdy jest sparowany z iOS.
Jednak połączenia telefoniczne działają na standardowych, uniwersalnych protokołach Bluetooth hands-free. Gdy przychodzi połączenie, mój iPhone po prostu patrzy na Huawei GT5 Pro i traktuje go dokładnie jak parę bezprzewodowych słuchawek lub zestaw głośnomówiącą w samochodzie. Ponieważ zegarek posiada wbudowany mikrofon i głośnik, iPhone z radością kieruje dźwięk prosto na Twój nadgarstek.
Niektóre opcje, nawet jeśli nie używasz ich codziennie, są po prostu warte posiadania na wypadek sytuacji awaryjnych.
Używam zegarka Huawei od trzech tygodni. Pierwszy tydzień był dość intensywny, ponieważ spędziłem dużo czasu bawiąc się ustawieniami i eksplorując interfejs. Jak przy każdym okresie miodowym z technologią, wyczerpałem baterię znacznie szybciej niż normalnie i po siedmiu dniach trafił z powrotem na ładowarkę. Drugi tydzień wyglądał znacznie lepiej; po pełnych siedmiu dniach standardowego użytkowania ogniwo nadal miało 51%.
Obecnie jesteśmy w tym momencie roku, w którym zaczynamy słyszeć zwykłe plotki dotyczące Apple Watch Series 12, który zostanie zaprezentowany we wrześniu 2026 roku. Większość przecieków przynosi nieco rozczarowania. Jeśli czekasz na ogromny przełom w żywotności baterii, jest mało prawdopodobne, że to nastąpi.
Byłoby niesamowicie, gdyby Apple zdecydowało się wdrożyć wydajność microkernela HarmonyOS obok optymalizacji sprzętowej obecnej w urządzeniach ubieralnych Huawei. Jednak zrobienie tego wymagałoby znaczącej, fundamentalnej zmiany w ich projekcie architektonicznym. Jak widzieliśmy przez lata, ta formuła rzadko ulega dużym zmianom.
Moja przesiadka zakończyła się pełnym sukcesem i z niecierpliwością czekam, aby zobaczyć, ile lat przyjemności czerpię z tego zegarka.




Komentarze i Reakcje