"Mój przyjacielu"

Pod okiem kamer w supermarkecie,
grasuje koleś w jacket’cie;

Nie straszne mu oko Wielkiego Brata,
gdy może ukraść kawałek gnata;

…się pojawia i znika,
jak w Nocy Czarnoksiężnika;

Co powie papier do dupy,
gdy sam rwie się do kupy;

Gdy walczysz w obronie swego,
siedź cicho “mój” drogi kolego;

Nie mówiąc dużo o ludziach wielu,
niestety przegrałeś “mój przyjacielu”.

Leeds, UK - 27.01.2011

 <script async delay="https://dariusz.wieckiewicz.org/g/serve.js?client=ca-pub-5380116874441486"
      crossorigin="anonymous"></script>
 <ins class="adsbygoogle"
      style="display:block; text-align:center;"
      data-ad-layout="in-article"
      data-ad-format="fluid"
      data-ad-client="ca-pub-5380116874441486"
      data-ad-slot="9220966978"></ins>
 <script>
      (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
 </script>
Kategorie