Mój pierwszy… Tablet

Ostatnio zaktualizowany

iPad 2 (Fot. Flickr, lic. CC by inUse Consulting)

Ekran
Mimo, że nie panoramiczny to spisuje się wyśmienicie do przeglądania stron internetowych czy czytania publikacji. Jest dobrze dostosowany do każdej aplikacji. Na panoramicznych ekranach przy sporej ilości stron po bokach pozostają białe pasy oraz trzeba dane strony przesuwać częściej. Jak również przeglądanie poczty, plików pdf czy książek i czasopism jest znacznie wygodniejsze na ekranie 4:3 a niżeli 16:9 (16:10).

Ekran laptopa jakość da się znieść, ale na tablecie – 4:3 to dobry wybór póki co.

Jeżeli zamierzasz oglądać filmy, które z reguły są w rozdzielczości panoramicznej, to tutaj niestety zobaczysz u góry i na dole czarne pasy. Na szczęście da się je łatwo usunąć w aplikacji do odtwarzania filmów, choć fakt… tutaj 16:9 jest lepszy. Ale, czy tak naprawdę ktoś będzie oglądał filmy na tablecie. Jeżeli nawet tak (bo sam oglądam audycje telewizyjne On Demand), to nie często, więc nie jest to doskwierający problem.

Powaliła mnie na kolana czytelność ekranu. Czcionki są bardzo dobrze dobrane dla każdej aplikacji, a zaczynając już od samego iOS i ikon na pulpicie. Te na Androidowych tabletach wyglądają dziwnie. Same ikony są za gęsto lub za rzadko ułożone (rozstrzelone), co sprawia że teksty najeżdżają na siebie lub całość wygląda poprostu dziwnie. Tego na szczęście w produkcie Apple nie ma.

Czułość jest wyśmienita. W połączeniu z całym systemem jest idealnie.

Co z tego, że do Androidowego tabletu wrzucimy 4-ro rdzeniowy procesor, skoro samo przewijanie ekranów objawia się efektem przycinania. Tutaj wychodzi to, co przedstawiłem na początku. System jest pisany samodzielnie, a nie razem ze sprzętem.

Kolory i podświetlenia są porównywalne, chociaż iPad jest jakoś bardziej bliski mojemu oku.

Zdumiewająca okazała się klawiatura ekranowa, która umożliwia naprawdę szybkie pisanie porównywalne do pisania na klawiaturze komputera. Brakuje jedynie wibracji przy przyciskaniu klawiszy, która daje większy komfort z pisania a niżeli wydobywający się dźwięk z głośnika oraz klawisza Alt do stosowania stosowania znaków specjalnych w danym języku.

Nie mówiąc już, że wychwalam ten produkt “bo lubię firmę Apple”, dlatego też napisałem tak długi wstęp do niniejszego tekstu. Nie pociągają mnie produkty Apple ale iPad zyskał mój szacunek, uznanie… i potwierdził jedno – Android i producenci sprzętu muszą jeszcze sporo popracować.

iPad górą.

~ ~ ~

Bateria
Bateria bije wszystkie tablety z androidem na głowę. Ostatnio obejrzałem w BBC iPlayer program 1h 20min po WiFi i zjadło mi raptem nieco 5-10% baterii. Normalny laptop by miał ciężko, a tablet Androidowy nieźle by się spocił – tak jak to jest na telefonach.

Zapewnienie producenta co do 10 godzin pracy myślę, że jest do osiągnięcia – jednak ciężko to sprawdzić, używając iPad’a od czasu do czasu. Jednakże, jestem pozytywnie zadowolony, mając na uwadze jak szybko Android zjada moja baterię w moim HTC Desire Z.