Koniec z darmowy miejscem w Zdjęciach Google (Google Photo)

Stało się! Google przekalkulowało, że biznes, w który się wpakowało ze Zdjęciami Google (Google Photo), o ile zmienił nieodwracalnie sposób przechowywania przez nas zdjęć, o tyle jest bardzo kosztowny dla niego samego.

Miejsce na dysku (storage) i jego utrzymanie kosztuje i to nie mało. Energia niezbędna do zapewnienia stałości jego usług odgrywa jeszcze większę rolę, szczególnie w erze dbania o klimat.

Ktoś w Google nie przemyślał faktu, że ludzie lubią to, co darmowe, szczególnie gdy nie widać różnicy. A mowa tu o zdjęciach i filmach przez nas przechowywanych na Google Photo w postaci skompresowanej, ale bez utraty wizualnej jakości, a zarazem bez zajmowania przez nie przestrzeni dyskowej dostępnej w ramach usługi.

I tak po przeszło 4 kwintylionach (4,000,000,000,000) zdjęć przesłanych przez użytkowników do Zdjęć Google, oraz tym, jak duże firmy zaczęły patrzeć na pieniądze w czasie pandemii, które generują ze swojej działalności, przyszła pora na Google, by zacząć myśleć jak firma nastawiona na zysk.

Po części ktoś miał wspaniały plan, zaoferować coś, co pozwoli zrewolucjonizować rynek. Z innej strony ktoś miał jeszcze lepszy plan!

Ktoś wiedział, że po kilku latach (ponad 5-ciu) używania Zdjęć Google, coraz to ciężej każdemu będzie przenieść się z nich do innego rozwiązania, o ile takie istnieje?

Co się zmieni?

Google poinformował, że Wysoka jakość (darmowa nielimitowana przestrzeń) ang. High quality (free unlimited storage) przestanie być darmowa od 1-wszego Czerwca 2021 roku.

Zdjęcia, które dotychczas nie wliczały się z przestrzeń dyskową dostępną dla poczty Google i dysku, nagle zaczną być wliczane.

O ile osoby, które używają Zdjęcia Google do przechowywania zdjęć w oryginalnej rozdzielczości, nie odczują żadnej zmiany, o tyle wszyscy inni tak.

Na szczęście, nie wszystko jest takie straszne.

Otóż zdjęcia i filmy przesłane do Zdjęć Google (Google Photo) przed 1-wszym Czerwca 2021 nadal będą dostępne i nie będą zużywały miejsca dostępnego w usłudze. Natomiast, wszystkie nowe, zdjęcia i filmy, przesłane od 1-wszego Czerwca 2021 zużywać będą naszą dostępną przestrzeń.

Zważywszy na fakt, że 15GB domyślnej przestrzeni, dzielone na pliki na Dysku Google, pocztę Gmail a teraz zdjęcia to tak naprawdę nic. Szybko przyjdzie nam do sięgnięcia do naszego portfela.

O ile osobiście płacę £15.99 rocznie (89.99zł) za 100GB w ramach usługi Google (z czego mam zajęte ok. 60%), to obstawiam, że w przeciągu pierwszych miesięcy od obowiązujących zmian (a weźmy pod uwagę, że zmiany wchodzą w okresie wakacji!) będę zmuszony do przejścia na pakiet 1TB, który kształtuje się na poziomie £7.99 za miesiąc!

Osoby, które korzystają z podstawowego pakietu 15GB, w zależności jak są aktywne, w przeciągu pierwszego miesiąca zauważą, że nagle brakuje im miejsca. No, chyba że mają telefon od Google.

Użytkownicy telefonów Google Pixel 1 do 5 (i nowszych) nadal będą mieli możliwość korzystania z nielimitowanej przestrzeni dyskowej na zdjęcia przechowywane w Wysokiej Jakości (skompresowane, ale wizualnie nie do odróżnienia).

Wpis Google jest na tyle przejrzysty, to jednak pozostawia sporo pytań bez odpowiedzi.

O ile Google obstawia, że 80% użytkowników będzie w stanie, w ramach 15GB zmieścić nawet 3 lata zdjęć bez konieczności wykupowania większego pakietu, osobiście w to szczerze wątpię.

Zakładam, że w ustawieniach Zdjęć Google nadal będziemy mieli możliwość wybrania przechowywania zdjęć w oryginalnej jakości, jak i wysokiej, skompresowanej. To jednak tylko odwlecze nieznacznie nieuniknione, czyli płacenie.

Aby zrozumieć, co zajmuje nam miejsce w ramach usługi Zdjęć Google, firma odsyła do dedykowanej strony.

Co dalej?

Jak Google obiecuje, już w Czerwcu 2021 wypuści specjalne narzędzie pozwalające nam w przejrzysty sposób zarządzanie kopiami naszych zdjęć. W szczególności poinformuje nas o zdjęciach, które zajmują nasze miejsca, a są słabej jakości, prześwietlone, niedoświetlone, poruszone – czyli te, które normalnie byśmy usunęli, ale jako że wszystko do tej pory było darmowe, po prostu nam się nie chciało.

Metoda ta pozwoli odzyskać co nieco przestrzeni, mimo tego, jak wspomniałem wcześniej, odwlecze tylko nieznacznie nieuniknione.

Jeżeli już teraz jesteśmy zainteresowani, ile w przyszłości “nowa” (stara) usługa będzie nas kosztować, Google odsyła do ich strony Google One. Usługa Google One umożliwia, w ramach prywatnego konta Google, na wykupienie jednego pakietu i podzielenie się nim w ramach Grupy rodzinnej. Inna sytuacja jest, jeżeli chodzi o użytkowników, który, tak jak jak, korzystają z konta Google w ramach Google Workspace.

Jeżeli zdecydujemy się pobrać zdjęcia, filmy (i wszystko inne), które obecnie przechowujemy w usłudze Google, możemy tego dokonać za pomocą dedykowanej strony Google Takeout.

Gdy robiłem mój pierwszy Takeout jakieś 2 lata temu, moje zdjęcia zajmowały przeszło 120GB!

Tą oto metodą możemy zapisać wszystko to, co aktualnie mamy przechowywane w Google i przenieść gdzie indziej. Czy to na zewnętrzny dysk twardy (powrót do przeszłości), czy też przenieść się do innej usługi.

Inne usługi?

Zapytasz się, czy istnieje coś dobrego, będącego alternatywą dla Zdjęć Google?

Otóż i tak i nie.

Nim w pośpiechu zdecydujemy się przenieść nasze drogocenne pamiątki z miejsca, w którym są bezpieczne, do tego, które może okazać się gwoździem do trumny, pomyślmy!

Wyszukując w Google informacji na temat alternatywy dla Zdjęć Google, możemy znaleźć kilka firm, jednakże nikt nie gwarantuje, że te oto firmy nie zamkną się z dnia na dzień, odcinając nas od naszych drogocennych wspomnień.

O tyle, co zagranie Google nie jest fajne (ale zrozumiałe), o tyle sama firma wie, że tego typu zmiana nie jest czymś co, można zastąpić z dnia na dzień, w związku z tym powiadamiają nas o tym z wyprzedzeniem więcej niż ponad 6-miesięcznym.

To samo z dyskiem zewnętrznym. O ile możemy go używać jako kopię zapasową, o tyle nie możemy liczyć, że będzie on naszą jedyną deską ratunku. W przypadku kradzieży lub uszkodzenia tracimy wszystko. Nawet przechowywanie go w bankowej skrytce depozytowej niczego nie gwarantuje.

A więc co? Zapytasz.

Otóż jednym z graczy na rynku, szczególnie w początkowym stadium rezygnacji ze Zdjęć Google stanie się Amazon z ich usługa Zdjęć Amazon (Amazon Photos).

Amazon Photos

W ramach Amazon Photos (będący częścią płatnego Prime), otrzymujemy nielimitowaną przestrzeń na nasze zdjęcia (w oryginalnej jakości!), z tym że nasze filmiki wliczają się w limit 5GB pakietu podstawowego, który na długo nie starczy.

O ile ta usługa jest godna zaufania (Amazon nie zamknie się lub zmieni warunków usługi z dnia na dzień), o tyle niepozbawiona was. Prędzej czy później będziemy i tutaj musieli sięgnąć do portfela.

A więc co innego?

Problem jest w tym, że liczba liczących się usług jest znikoma i o tym Google dobrze wie.

Myślę, że przyjdzie nam doczekać i zobaczyć, co w międzyczasie się zmieni.

Oczywiście, są usługi od innych usługodawców, na których możemy przechowywać nasze zdjęcia (płacąc jednocześnie za przestrzeń dyskową), ale zastąpić coś, co do tej pory oferowało nam tak dużo za tak mało (za darmo) będzie naprawdę ciężko.

Dropbox?

Kiedyś, przed Zdjęciami Google korzystałem z Dropbox’a do przechowywania kopii zdjęć. Ich usługa oferuje również dedykowane opcje przechowywania zdjęć w chmurze.

Ceny zaczynają się od £7.99 za 2TB, jednakże nie znajdziesz tutaj opcji kompresji zdjęć i filmów, tak jak to Google oferuje w ramach Zdjęć Google, przez co szybko przyjdzie ci zapełnić twoje dostępne miejsce.

Osobiście będę śledził z uwagą, co się będzie działo na przełomie najbliższy miesięcy i napewno napisze jeszcze o czymś, co będzie warte uwagi, a być może stanie się dobrą alternatywą.

Zobaczymy, czy okazję wykorzystają tacy gracze jak Flickr z ich pakietem Flickr Pro.

Na pewno użytkownicy urządzeń od Apple będą częściej zostawali ze zdjęciami w ramach usługi iCloud, a niżemy eksperymentowali ze Zdjęciami Google, szczególnie, że Apple wypuścił swoją wersję usługi Apple One.

Microsoft, w ramach pakietu 365 również mógłby co nieco uszczupnąć rynku Google, jak i Adobe z ich pakietem 1TB i aplikacją Lightroom na komputer i urządzenia mobilne gratis (£9.98 miesięcznie).

LinkedIn
Pinterest
e-mail

Dołącz do dyskusji