Komunikacja komunikacją a komunikatory

Wielu z nas używa przeróżnych komunikatorów.

W Polsce jednymi z najpopularniejszych są Gadu-Gadu (tekstowych) oraz Skype (głosowych).

Skype to bardzo dobry komunikator, więc nad nim nie będę się “znęcał”. W przypadku Gadu-Gadu, to już całkowicie inna historia. Wielu z moich znajomych używa Gadu-Gadu, jednakże, po przez politykę firmy, która powoduje, iż konto nieużywane przez co najmniej 30 dni, wraca ponownie do puli dostępnych, sprawiło, że często mamy problem z komunikacją między sobą.

Na szczęście jest Skype, do którego coraz więcej osób się przekonuje, a w którym to dostępny jest również Chat. W związku z potraceniem przez moich znajomych ich numerów, często pozostają tylko przy Skype. Denerwujące jest również to, iż osoby, które mają w kontaktach numer, które wróciły do puli i zostały przyznane komu innemu, nie wiedzą czy dany numer nadal należy do danej osoby. Jest to dość denerwujące jak się okazuje, gdy rozpoczęliśmy rozmowę z naszym znajomym, że numer ten należy już do kogo innego.

Cóż, pozostaje założyć nowe konto GG lub po prostu przestać jego używać. Ja proponuję to drugie - czyli Bunt na Gadu-Gadu.

Wielu z użytkowników powie, że “zwariowałem”, i że nie wyobrażają sobie życia bez Gadu-Gadu. Otóż nie!

Czy widzieliście, aby osoby z całego świata komunikowali się przez Gadu-Gadu? Są to sporadyczne przypadki. Jeżeli mieli by jeszcze doświadczać tego, że co kolejny raz będą musieli zmieniać numer GG, to już jest mniej śmieszne.

W brew niektórym osobą, najpopularniejszy na świecie jest komunikator MSN oraz ICQ.

Nie będę was tutaj namawiał do jednego ani drugiego. Chciałbym przedstawić wam coś zupełnie innego, bardziej uniwersalnego.

Wyobraźcie sobie protokół, który działa zarówno na komputerach z Windowsem jak i innych systemach operacyjnych. Na komputerach osobistych i w telefonach komórkowych - wszędzie.

Zastanawiacie się, co wymyślę?

Gadu-Gadu w mniejszym lub większym stopniu jest zamkniętym protokołem. Implementacja jego w rożnych środowiskach wiąże się z łamaniem regulaminu producenta, w którym to pisze (nie dosłownie):

“Nie będziesz miał cudzych klientów GG przede mną. Będziesz używać tylko oryginalnego klienta GG. Będziesz za niego płacić i oglądać reklamy!”

A może tak wybrać coś co jest otwarte, z dokumentacją dostępną publicznie, i możliwością dowolnego zastosowania przy pomocy dowolnego klienta (dla wyjaśnienia, klienta - to program, w którym to uruchamiamy protokół do komunikacji). Idąc dalej.

Gadu-Gadu jest z centralizowane, co znacząco osłabia jego pozycję. W przypadku padnięcia serwerów GG, siada cała komunikacja. W przypadku rozległych i rozproszonych łącz internetowych, w trakcie komunikacji doświadczamy tzw. lagów, opóźnień i częstych rozłączeń.

Czy nie lepiej by było używać czegoś, co jest zdecentralizowane? Czegoś, co ma tysiące serwerów na całym świecie, z którymi możemy się dowolnie łączyć. Czegoś, co w przypadku awarii kilku serwerów, nadal działa i umożliwia komunikację w oparciu o pozostałe serwery tworzące sieć?

Bezpieczeństwo.

Czy uważacie, że Gadu-Gadu jest bezpiecznym komunikatorem? Bo ja NIE.

Bawiąc się raz po raz do celów edukacyjnych w Sniffing, zauważyłem, iż wszystkie wiadomości GG wysyłane są otwartym tekstem, niezabezpieczone, łatwe do posłuchania.

Mamy XXI wiek i wszyscy starają się dbać o bezpieczeństwo wprowadzając szyfrowane połączenia SSL. Niestety, Gadu-Gadu od dawien dawna ma to tylko w planach - nieopłacalnych planach.

W związku z tym, dlaczego by nie używać czegoś, co daje nam wyższe bezpieczeństwo, oraz fakt, iż rozmowy takie trudniej podsłuchać, a co za tym idzie, bezprawnie wykorzystać przez niepowołane osoby.

A może tak wszystko w jednym?

Gadu-Gadu umożliwia komunikację w sieci GG.

A co powiecie na protokół, który oprócz komunikacji we własnej sieci, oraz pozwala komunikować się również z innymi, bez konieczności instalowania dodatkowego oprogramowania, realizując wszystko w jednym? Tak, tak - takie coś jest możliwe.

Dodatkowe usługi, transporty umożliwiające kontakt z innymi sieciami, połączenie komunikatora z pocztą e-mail, to tylko niektóre zalety, tego, co zamierzam wam przedstawić.

Zapewne, niektórzy z was domyślają się do czego zmierzam, ale tych, którzy jeszcze nie wiedzą, pozostawię w chwili niepewności, przedstawiając dalsze wady Gadu-Gadu i zalety innego, alternatywnego wyboru.

Pisząc ten wpis nasuwa mi się szereg pomysłów i stwierdzeń. Jedno z nich jest takie:

“Gadu-gadu jest jak kawa z automatu, Tylko jednego producenta… ale dlaczego ma posmak Rosołu?”

Czytając regulamin usługi można wysnuć tylko jedno stwierdzenie:

“Gadu-Gadu jest jak Ojciec Rydzyk - Nie będziesz miał innych przede mną”

Dlaczego Gadu-Gadu stał się tak popularny?

W momencie niszy rynkowej, najlepiej jest wprowadzić produkt, który ją uzupełni i zaspokoi potrzeby konsumentów (ehe… mówię jak ekonomista… bleh). Tak niestety stało się z Gadu-Gadu. Ludzie komunikowali się za pomocą maili oraz czatów w sieci LAN. W momencie popularyzacji Internetu, niezbędna stała się komunikacja w czasie rzeczywistym. W tym momencie wyboru aż tak dużego nie było. Albo korzystać z programów zagranicznych, nieposiadających wsparcia dla języka polskiego - albo wybrać produkt Polski, dla polskich internautów. No i tak, Gadu-Gadu zagościł w naszych komputerach.

Cała komercjalizacja, reklamy, wyskakujące popupy, oraz jeszcze do niedawna, oparcie programu na elementach Internet Explorera coraz bardziej zniechęcał mnie do niego.

W pewnym momencie powiedziałem dość.

Pierwszym krokiem ku temu, była (łamiąc regulamin) rezygnacja z klienta (programu) Gadu-Gadu na rzecz innego.

Niestety, jak większość z was, mam spora listę kontaktów GG i osób, z którymi chciałbym pozostać w kontakcie. W związku z tym, nie zrezygnowałem całkowicie z GG, ale pomału staram się namawiać znajomych na inne rozwiązanie.

Wychodząc już z cienia tajemniczości przechodzę do sedna.

Otwartość, decentralizacja, bezpieczeństwo oraz transporty, to zaleta jednego protokołu - Jabber!

Wracając do nie tak bardzo odległej przeszłości.

Wielu producentów komunikatorów starało się wejść na ten rynek, aby co nieco z niego uszczknąć. Niestety, nie było to już takie proste. Każdy by chciał mieć coś, czego ludzie by używali. Jednakże, wybieranie zamkniętych protokołów nie ma sensu.

Dla przykładu podam firmę, która wypuściła komunikator AQQ w wersji 1.x.

Zapewne nie wielu z was używało go, gdyż w sieci tej znowu zapanowały numerki, które nie było powiązane z tymi, z którymi się już zaznajomiliśmy, czyli GG. Przez to, że producent wypuścił kolejny zamknięty protokół, nie wiele osób zdecydowało się na skorzystanie z jego możliwości - mimo, że już wtedy istniała możliwość uruchomienia w jednym programie zarówno AQQ jak i GG.

Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku potężnego gracza na rynku - Wirtualna Polska.

Na szczęście, wszyscy mądrzejsi dostrzegli to, że nie będą w stanie wyrwać użytkowników, którzy z GG już się związali. Postanowili zrezygnować z zamkniętych protokołów, nie zamykając jednocześnie pracy nad komunikatorem. W wyniku tego, wybór był jasny i klarowny. Wszyscy wybrali Jabbera.

Tak, tak… od wersji 2.x programu AQQ, użytkownicy w domenie @aqq.eu wpięci są w sieć Jabber. Dodatkowo, mają możliwość użytkowania komunikatora AQQ, który nie koniecznie musi działać tylko w sieci AQQ. Nie mówiąc już, iż program ten posiada niezależne wsparcie dla Gadu-Gadu. Obok uruchomionego Jabbera, możemy uruchomić GG.

Zapewne nie wielu z was, użytkowników Poczty WP wie, że komunikator Spik oparty jest również na protokole Jabber. W związku z tym, wystarczy że posiadacie e-mail (np.: idarek@wp.pl), posiadacie już konto Jabbera.

Podając komuś numer Gadu-Gadu, nie mówicie, że: “mój numer Gadu-Gadu to…”, tylko “mój numer GG to…

Tak samo jest w przypadku Jabbera. W tej sieci zamiast numerka jest nazwa użytkownika wraz z serwerem na którym jest zarejestrowana. Nazwa ta zwie się zwyczajowo JID (Jabber ID).

JID składa się z nazwy użytkownika i serwera rozdzielonego @-(małpą). Podobnie jak adresy e-mail.

W przypadku niektórych serwerów, JID stanowi jednocześnie nasz adres e-mail, co jest dodatkowo, bardzo wygodne.

W przypadku Poczty na WP, nasz e-mail to np.: idarek@wp.pl, natomiast JID to idarek@jabber.wp.pl.

W moim przypadku, mój JID jest taki sam jak adres e-mail. Mimo, że drugi człon określa serwer Jabbera, mój JID oparty jest na technologii Google Talk, który również funkcjonuje jako Jabber. Więcej o tym rozwiązaniu możecie poczytać tutaj.

Tutaj ukłon do osób, które używają poczty GMail - wy również macie już konto Jabbera :)

I tak z mroku, wyłonił się prawdziwy klejnot - Jabber.

Mógłbym tak pisać i pisać, ale nie ma co się powtarzać. Zamiast tego, odeślę was do kilku wartościowych artykułów o Jabberze i programów, dzięki którym, możecie rozpocząć migrację “do lepszego świata”.

ps. Jeżeli będziecie chcieli sprawdzić jak to jest, pisać w sieci Jabber piszcie do mnie śmiało.

Ah… wypadło mi z głowy: Jabber ma jedną fajną rzecz, której brakuje w GG, a mianowicie Informację o tym, że ktoś do nas w danej chwili pisze wiadomość. To tak mimo woli przypomnienia :)

Przeczytaj również podobny artykuł: Jabber FAQ (jabberfaq.info)

Pozdrawiam.

Do poczytania:

Do wypróbowania:

Inne:

Dołącz do dyskusji