Komunikacja komunikacją a komunikatory

Dlaczego Gadu-Gadu stał się tak popularny?

W momencie niszy rynkowej, najlepiej jest wprowadzić produkt, który ją uzupełni i zaspokoi potrzeby konsumentów (ehe… mówię jak ekonomista… bleh). Tak niestety stało się z Gadu-Gadu. Ludzie komunikowali się za pomocą maili oraz czatów w sieci LAN. W momencie popularyzacji Internetu, niezbędna stała się komunikacja w czasie rzeczywistym. W tym momencie wyboru aż tak dużego nie było. Albo korzystać z programów zagranicznych, nieposiadających wsparcia dla języka polskiego – albo wybrać produkt Polski, dla polskich internautów. No i tak, Gadu-Gadu zagościł w naszych komputerach.

Cała komercjalizacja, reklamy, wyskakujące popupy, oraz jeszcze do niedawna, oparcie programu na elementach Internet Explorera coraz bardziej zniechęcał mnie do niego.

W pewnym momencie powiedziałem dość.

Pierwszym krokiem ku temu, była (łamiąc regulamin) rezygnacja z klienta (programu) Gadu-Gadu na rzecz innego.

Niestety, jak większość z was, mam spora listę kontaktów GG i osób, z którymi chciałbym pozostać w kontakcie. W związku z tym, nie zrezygnowałem całkowicie z GG, ale pomału staram się namawiać znajomych na inne rozwiązanie.

Wychodząc już z cienia tajemniczości przechodzę do sedna.

Otwartość, decentralizacja, bezpieczeństwo oraz transporty, to zaleta jednego protokołu – Jabber!

Wracając do nie tak bardzo odległej przeszłości.

Wielu producentów komunikatorów starało się wejść na ten rynek, aby co nieco z niego uszczknąć. Niestety, nie było to już takie proste. Każdy by chciał mieć coś, czego ludzie by używali. Jednakże, wybieranie zamkniętych protokołów nie ma sensu.

Dla przykładu podam firmę, która wypuściła komunikator AQQ w wersji 1.x.

Zapewne nie wielu z was używało go, gdyż w sieci tej znowu zapanowały numerki, które nie było powiązane z tymi, z którymi się już zaznajomiliśmy, czyli GG. Przez to, że producent wypuścił kolejny zamknięty protokół, nie wiele osób zdecydowało się na skorzystanie z jego możliwości – mimo, że już wtedy istniała możliwość uruchomienia w jednym programie zarówno AQQ jak i GG.

Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku potężnego gracza na rynku – Wirtualna Polska.

Na szczęście, wszyscy mądrzejsi dostrzegli to, że nie będą w stanie wyrwać użytkowników, którzy z GG już się związali. Postanowili zrezygnować z zamkniętych protokołów, nie zamykając jednocześnie pracy nad komunikatorem. W wyniku tego, wybór był jasny i klarowny. Wszyscy wybrali Jabbera.

Tak, tak… od wersji 2.x programu AQQ, użytkownicy w domenie @aqq.eu wpięci są w sieć Jabber. Dodatkowo, mają możliwość użytkowania komunikatora AQQ, który nie koniecznie musi działać tylko w sieci AQQ. Nie mówiąc już, iż program ten posiada niezależne wsparcie dla Gadu-Gadu. Obok uruchomionego Jabbera, możemy uruchomić GG.