Przejdź do głównej treści
Wpisy w kategorii

Blog

Z usług Google korzystam, od nie pamiętam jak dawna. Obecnie usługa oferowana przez Google nazywa się Google Workspace, dawniej G Suite, czy też Google Apps – Aplikacje Google, oferowała ona przez pewien okres czasu, za darmo to, co ze świeczką było nam szukać u konkurencji.

Google zaprzestał oferowania darmowych kont w 2013. Wszyscy ci, co do tego czasu mieli aktywne (założone) konto G Suite w wersji darmowej (Free), mogli użytkować go bez przeszkód (zostali przeniesieni do tak zwanej wersji G Suite Legacy). W “nowej” darmowej wersji nie było możliwość zakładania nowych kont to z czasem Google poszedł o krok dalej i zabronił zmiany domyślnej domeny bez płacenia.

Google oczywiście obiecywał, że ci, co korzystają z darmowej wersji, nadal będą z niej korzystać i to się nie zmieni.

Jak to bywa, czas pokazuje, na ile obiecanki Google są prawdziwe.

Podobnie jak z Google Photo (Zdjęcia Google), które miało być darmowe, i tym razem Google kłamał.

Pół żartem, pół serio. Ostatnio odkryłem, co zjada mi miejsce na dysku na komputerze w pracy.

Kontynuując mój poprzedni wpis Windows 11 na niewspieranym sprzęcie — dzień po dniu przyszła pora na dalsze rozważania.

Ogólnie Windows 11 nie jest zły. Wszystko idzie w dobrym kierunku, jednakże to jeszcze nie pora na masową przesiadkę, a oto dlaczego.

Od udostępnienia oficjalnej wersji Windows 11 minęło już trochę, przyszła pora na głębsze jego poznanie.

Mimo że Windows 11 użytkuję już od jakiegoś czasu na maszynie wirtualnej na macOS, to jednak nie to samo, gdyż nie pracuję z nim na co dzień.

Aby sprawdzić, jak wszystko działa, postanowiłem zaktualizować mój “niewspierany” wg Microsoftu komputer w pracy, aby sprawdzić, czy można bezpiecznie przenieść innych na nowy system.

Większość z nas na pewno słyszała o wymaganiach dla Windows 11, jeżeli chodzi o sprzęt. Spora część użytkowników rozczarowała się, sprawdzając, czy będą mogli zaktualizować swój sprzęt do najnowszego systemu od Microsoftu. Ale… jak się nie da, jak się da!

Używając aplikacji szyfrującej twoją komunikację, często napotkasz się z ludźmi twierdzącymi „że najprawdopodobniej masz coś do ukrycia”.

Co ciekawe, wydanie się w dyskusję z taką osobą z góry skazane jest na niepowodzenie, jeżeli użyjemy nieodpowiednich słów i argumentów.

Pewnie niewielu z was, szczególnie tych, używających aktywnie Adblock’a zauważyło, że moja strona internetowa nie wyświetla już reklam od Google.

Wszyscy wiemy, jaki paskudny rok mamy za sobą. Podczas gdy rok 2021 będzie ciągnął czarną chmurę roku poprzedniego, nie wszystko w 2020 było złe.

Pandemia pokazała nam, że niektóre rzeczy mogą się zmienić… na lepsze.

Mimo tego, że na co dzień używam multum usług Google, używanie wyszukiwarki Google nie jest czymś, co wybrałem z własnej woli.

Używam Google, aby znaleźć, to co szukam. Wszystkie inne wyszukiwarki mają jeden problem. Nie zawsze jestem w stanie znaleźć to, co potrzebuję i to w miarę szybko.

A gdyby tak wspierać organizację charytatywne robiąc zakupy w internecie?

O ile popularne staje się zaokrąglanie transakcji do pełnej kwoty podczas robienia zakupów, przekazując grosze na szczytny cel, to jednak jest to coś, na co musimy wyłożyć z naszego portfela.

Amazon, jako potężna firma postanowił dołożyć coś od siebie, aby zmienić świat na lepszy uruchamiając program Amazon Smile. Podczas gdy klient kupuje wybrane (kwalifikowane) produkty, Amazon przekazuje procent od transakcji (procent swojego zysku) na wybraną przez nas instytucję.

Kategorie