HP Color LaserJet 2600n w Ubuntu - Jakość wydruków

Ostatnimi czasy, stałem się posiadaczem drukarki laserowej - kolorowej. Jako że jej cena oraz koszt eksploatacyjny nie jest wygórowany, jak na zastosowanie domowe oraz biurowe, postanowiłem ją używać w obu lokalizacjach.

Na co-dzień użytkuję Ubuntu Linux oraz w skrajnych przypadkach Windows Vista (tylko dlatego, że jest razem z laptopem).

Drukując teksty, drobne zdjęcia w systemie Windows, jakość wydruków na moje drukarce jest wysoce zadowalająca. Niestety, w Ubuntu, cały entuzjazm opadł.

Drukarkę użytkuję podłączoną do sieci LAN. Jako, że wszystkie inne drukarki bez problemu zainstalowałem, postanowiłem zrobić to samo, również w tym przypadku, czyli: System > Administracja > Drukowanie, i dodajemy nową.

Pierwsze rozczarowanie - Sterowniki Ubuntu

W Ubuntu, standardowo nie ma sterowników do tej drukarki, ale można je doinstalować z repozytoriów. Tak też zrobiłem. Jak już wszystko dobrze poszło, zarzuciłem stronę testową i… i nic. Dane niby zostały wysłane do drukarki, ale nic nie zostało wydrukowane. Zacząłem więc googlować.

Drugie rozczarowanie - Sterowniki foo2zjs

Po chwili poszukiwań, natrafiłem na forach do strony, na którą wszyscy kierują, a na której to znajdują się sterowniki foo2zjs obsługujące poprawnie moją drukarkę. Ucieszony zacząłem je pobierać.

Pobrany plik okazał się źródłem (source), które należało skompilować we własnym zakresie.

Nie będę tu pisał, jak to zrobić, bo są do tego pliku załączone stosowne instrukcje (INSTALL i README). Napiszę jedynie w skrócie co i jak.

Po skonfigurowaniu (./configure), skompilowaniu (make) oraz zainstalowaniu (make install), wziąłem się za instalowanie drukarki standardową metodą.

Drukarka zainstalowała się poprawnie, choć - pierwsze co trzeba było zrobić, to we właściwościach przestawić ją na tryb kolorowy, bo domyślnie drukowała w B/W.

Oprócz ustawienia trybu kolorowego, mamy jeszcze możliwość określenia gęstości druku (1 bit/2 bit).

Rozpocząłem testowanie od domyślnej opcji 1 bit. Efekt poniżej.

hp_color_2600n_foo2zjs

Kolory zostały nieco podbite a kontrast zbytnio zwiększony, mimo tego wydruk poszedł. Ale jakość jest tragiczna. Jako obrazek testowy użyłem zdjęcia testowego PhotoDisc znalezionego w Google.

PDI_Test_Image

Efekt wydruku w porównaniu z oryginałem był tragiczny. Zdjęcie składało się z okręgów, całość wytarte i wyglądające jak na wydrukach słabej jakości gazety codziennej.

Pierwsze co zrobiłem, to przełączyłem się na Windowsa, aby sprawdzić, jaki efekt tam uzyskam.

Okazało się, że wydruk poszedł bez problemu i efekt był dużo bardziej zadowalający, niemalże taki jak na oryginale.

W związku z tym, powróciłem do Ubuntu i spróbowałem z wydrukiem 2 bit. Niestety, nie było do dobry pomysł, bo okręgi może i zniknęły, ale całość była tragiczna (niewarta pokazywania).

Znowu zacząłem Googlować…

Do 3x sztuka

Nareszcie, po dłuższych poszukiwaniach trafiłem na oryginalną stronę HP ze sterownikami dla systemu Linux (lol!).

Nasycony nadzieją, rozpocząłem pobieranie HPLIP.

Formularz, który musiałem wypełnić posiadał do wyboru szereg dystrybucji oraz drukarek, które sterownik ten obsługuje. Również mój system oraz drukarka w nim się znalazła, a więc postanowiłem spróbować.

Plik, który należało pobrać (hplip-3.9.10.run) zajmował 20MB.

Po jego popraniu, rozpocząłem instalację w terminalu:

sh hplip-3.9.10.run

Tutaj również, nie będę się rozwodził nad sposobem instalacji, gdyż jest on intuicyjny i w przejrzysty sposób opisany (oczywiście po Angielsku). Wobec tego, odsyłam tylko do instrukcji, a ja skupię się na efekcie końcowym.

Po przejściu całego procesu, pobraniu przez instalator brakujących składników w systemie, wziąłem się za wydruk.

hp_color_2600n_hplip

Powyżej jest efekt. Powiem tak, że jest on bardzo zbliżony do wydruku Windowsowego, wobec czego, jestem bardzo zadowolony, gdyż jest taki, jaki powinien być.

Oczywiście, kolory są bardziej sprane, w stosunku do tych ze sterowników foo2zjs, ale bardziej odzwierciedlają te z oryginału. Kolor szary jest bardziej niebieski, ale z tego co zauważyłem to raczej kwestia materiałów eksploatacyjnych.

Wydruk poszedł zaraz po skończeniu instalacji. Bez mieszania w opcjach i konieczności przestawiania na Kolor. Zapewne, po głębszym szperaniu w opcjach, efekt był by jeszcze lepszy, ale ten co jest, już jest rewelacyjny w porównaniu do opcji z foo2zjs.

Nie chcę tu dyskryminować twórcy sterowników foo2zjs, gdyż odwala on bardzo dobrą i ciężką robotę, ale w przypadku tego typu drukarek liczy się efekt końcowy, a nie tylko fakt, że mamy już jako tako - kolor.

Wobec tego, HPLIP wygrał pod względem jakości wydruków.

Jeżeli macie podobną drukarkę, to zachęcam do użycia trzeciego rozwiązania, a z efektów zapewne będziecie zadowoleni.

Jedyne co mogę zauważyć przy wydrukach użytkując sterownik HPLIP, iż kolor jest nieco przesunięty, ale może to tylko kwestia kalibracji.

Puki co, wersja HPLIP 3.9.10 obsługuje 1949 drukarek, więc warto spróbować.

Pozdrawiam.

Dołącz do dyskusji