CCleaner do odstawki

BleachBit

Kolejną aplikacją jest BleachBit. Aplikacja na pierwszy rzut oka przypomina tryb oczyszczania z programu CCleaner’a i nie bez powodów. Służy ona głównie w tym celu, ale nim zaczniemy coś w nim robić, zalecał bym dodanie jednej opcji, przez co zasięg programu ulegnie znacznemu polepszeniu.

BleachBit można pograć bezpośrednio ze strony twórcy. Na chwilę pisania tego wpisu najnowszą wersją jest wersji 2.2.

Program pobieramy albo w trybie instalatora albo jako program przenośny (portable). Program przenośny możemy wrzucić na pendrive i mieć zawsze pod ręką nie tylko dla naszego komputera, ale również dla innych komputerów.

Nim zaczniemy go używać rozszerzymy jego funkcjonalność przechodząc do Edycja > Preferencje i zaznaczając opcję Pobierz i zaktualizuj instrukcje czyszczenia przygotowane przez społeczność (winapp2.ini).

Po zamknięciu tego okna, oraz zamknięciu całego programu i uruchomieniu go na nowo zostaniemy poinformowani w prawej części programu, że została pobrana nowa wersja pliku winapp2.ini.

W lewej części programu lista opcji do wyczyszczeniu zostanie rozszerzona, w zależności jakie aplikacje mamy zainstalowane w naszym systemie.

Teraz wystarczy wybrać opcje, które chcemy wyczyścić. Tutaj pozostawiam to dla ciebie do zdecydowania, jednakże jeżeli nie jesteś pewien co zaznaczyć, a chcesz zrobić generalne porządki, zaznacz wszystko, a w miejscach, gdzie aplikacja ostrzeże cię, że ta operacja może potrwać dość długo lub może usunąć elementy, które nie koniecznie chcemy żeby zostały usunięte, anulujemy je przyciskiem Cancel. Program wybierze wszystkie pozostałe opcje, do których nie ma zastrzeżeń, a pozostawi odznaczone te, które wymagają nieco wiedzy w tym co użytkownik chce zrobić.

Jeżeli w naszym system używamy dodatkowo Windows Defender (przeczytaj tutaj dlaczego warto), to nie zaznaczaj opcji Windows Defender > Historia, gdyż wyczyści to dodatkowo informację, kiedy aplikacja przeskanowała ostatnio nasz komputer w kierunku zagrożeń (szybkie skanowanie) i po ponownym uruchomieniu komputera będzie informowała cię, że należy takie skanowanie ponownie wykonać. Jednorazowo to nie problem, ale przy każdorazowym czyszczeniu (powiedzmy raz w tygodniu) może to być niepotrzebne.

Jak już wszystko wybraliśmy, klikamy na przycisk Wyczyść i czekamy na zakończenie.

BleachBit zyskał po nieco sławę, szczególnie w stanach, podczas gdy Hilary Clinton, gdy startowała na prezydenta, została zapytana “czy oczyściła swój serwer email?”, po czym odpowiedziała “ściereczką lub czymś takim?”. Po roku śledztwa okazało się, że tą “ściereczką” był właśnie BleachBit. I jak widzimy, do tej pory nikt jej o nic nie oskarżył (więcej tutaj).


I tak doszliśmy do końca.

Jeżeli dbasz o swoje bezpieczeństwo, a kwestie prywatności nie są tobie obce, używanie tych dwóch narzędzi pozwoli ci się uporać z tym w pełni zastępując to, co oferował kiedyś CCleaner. Dodatkowo, wykonując te zabiegi na komputerze, który nie zachowuje się tak jak powinien pozwolą nam pozbyć się podstawowych problemów i ułatwią znalezienie tego, który powoduje większe zamieszanie.

Pozdrawiam.