Przelewy pieniężne z Anglii do Polski – kolejne podejście

Wyróżnione

W 2011 roku napisałem artykuł z przykładami, jak przy pomoc PayPal UK oraz PayPal Polska przelać pieniądze z Anglii do Polski przy dość przystępnych opłatach i kursach przewalutowania. Od tego czasu na rynku przybyło dużo innych, nieco prostszych rozwiązań. Każdy stara się zarobić na tym, że poza granicami polski są nasi rodacy, którzy od czasu do czasu przesyłają pieniądze do rodzinnego kraju. Im wyższa konkurencja, tym bardziej zyskuje na tym klient.

Przez lata z powodzeniem używałem PayPal, jednak nadal szukałem lepszej alternatywy. Podstawowym celem było zaoszczędzeniem na opłatach jak i przewalutowaniu (które, nie jest już takie dogodne jak sześć lat temu).

Mimo, że przelew z PayPal UK na PayPal Polska dokonywany jest niemal błyskawicznie, to wypłata po polskiej stronie na konto trwa od 3 do 5 dni roboczych (nie tak jak w drugą stronę na wyspy, gdzie trwa to maksymalnie do godziny).

W tym celu postarałem się sprawdzić kilka alternatywnych stron:

Czytaj dalej „Przelewy pieniężne z Anglii do Polski – kolejne podejście”

Google Photo – miejsce na twoje zdjęcia

Google Photos

Jakiś czas temu na moim blogu poruszałem temat związany z przechowywaniem i zarządzaniem kolekcją zdjęć. Przy okazji zamknięcia rozwoju programu Picasa zdecydowałem się na Lightroom.

Moja przygoda z Lightroom’em trwała przez jakiś czas, ale zawsze czułem się niepewnie, jeżeli chodzi o przechowywanie zdjęć.

Dyski twarde potrafią nawalić, tak samo jak komputery. Kradzieże również zdarzają się na porządku dzienny, a nikt nie chciałby stracić cennej kolekcji zdjęć z ostatnich 15 lat. Jednocześnie, dostępność zdjęć tylko na jednym komputerze stwarza kolejny problem, jeżeli chcesz komuś je pokazać lub się nimi podzielić.

Tutaj, Google Photo stało się rozwiązaniem prawie idealnym.

Czytaj dalej „Google Photo – miejsce na twoje zdjęcia”

Certyfikat SSL dla twojej strony WWW

HTTPS by Ravages

Pora na Certyfikat SSL dla twojej strony internetowej!

Dużo się ostatnio mówi o zabezpieczeniu stron WWW certyfikatem SSL – czyli tzw. zieloną kłódką. O ile sam pomysł jest wysoce wskazany, nie tylko ze względu na bezpieczeństwo ale również ze względu na pozycjonowanie (SEO), to wiele stron, tworząc artykułu na ten temat odwołuje się przede wszystkim do płatnych rozwiązań, podczas gdy istnieją bardzo dobre darmowe rozwiązania.

Jeżeli masz małą stronę prywatną, firmową, rozpoczynasz sprzedaż przez internet za pomocą twojej strony, mam dla ciebie jedną radę. Nie marnuj pieniędzy – nie kupuj certyfikatu SSL zanim nie spróbujesz darmowych opcji. Jeżeli na końcu uznasz, że potrzebujesz czegoś lepszego, wówczas inwestycja będzie wysoce wskazana.

Przez cały rok 2016 wdrażałem aktywnie oraz przede wszystkim testowałem w praktyce działanie stron poprzez HTTPS (SSL) przy pomocy rozwiązania, które nie kosztowało mnie nic (darmowy Certyfikat SSL). Strony, którymi zarządzam lub pomagam w zarządzaniu zorientowane są na sprzedaży swoich usług, które z reguły nie pasują się w schemat typu “Kup Teraz > Zapłać > Oczekuj na dostawę”.

I tak, w 2016, wszystkie moje strony, gdy się je odwiedza, są serwowane ściśle przez HTTPS (SSL) lub jak zwał, tak zwał… zieloną kłódeczkę.

Każda wizyta na stronie kierowana jest przez bezpieczne połączenie SSL, zabezpieczone za równo po stronie domeny jak i konta hostingowego.

W rezultacie, cały ruch jest na tyle bezpieczny, na ile może być z tego typu rozwiązaniem.

A więc, dlaczego by nie spróbować tego na twojej stronie WWW przed wydaniem pieniędzy na coś, co nie wiemy czy nam się zwróci?

Mam nadzieje, że powyższy wstęp cię zainteresował i jesteś ty, jak i twoja strona gotowa na zmiany szykujące się w rok 2017, w którym to roku, strony serwowane przez HTTPS (SSL), będą (zobaczymy!) traktowane bardziej priorytetowo od tych, serwowanych w mniej bezpieczny sposób, jak to miało miejsce do tej pory.

Czytaj dalej „Certyfikat SSL dla twojej strony WWW”

Moje aplikacje na Mac’a – Top 10

I tak minęły przeszło dwa lata, odkąd przesiadłem się na Mac. Połączenie dużej ilości dostępnych aplikacje a udogodnieniami z linuksa sprawiają, że nawet nie myślę o zmianie. Jako, że na codzień, na firmowym komputerze mam Windows 10, w domu Mac jest swojego rodzaju odskocznią – komputerem, na którym mogę polegać.

Nie ma jednak sprzętu bez aplikacji. Mimo, że OS X jest wyposażony w to co potrzeba na początek, jednakże zawsze chce się czegoś więcej.

Oto moja lista 10-ciu aplikacji typu „must have” dla każdego użytkownika Mac’a.

Czytaj dalej „Moje aplikacje na Mac’a – Top 10”