Poczta Polska – Przyśpieszamy* – z gwiazdką

wtorek, 15 gru 2009

Jeżeli chodzi właśnie o czas.

Na stronie Poczty Polskiej, znajdziemy wytłumaczenie co oznaczają Przesyłki PRIORYTETOWE krajowe.

Otóż, mówią one o tym, iż będą one „dostarczone następnego dnia roboczego pod dniu nadania, jeżeli zostaną nadane do godziny 15. Oczywiście, po 15, to tak jakby były nadane następnego dnia.

Ale czytajmy dalej…

„podany termin doręczenia nie jest terminem gwarantowanym tylko deklarowanym”

W takim razie za co płacimy, skoro równie dobrze pani w okienku może nam powiedzieć, że przesyłka dojdzie na jutro, ale nie daje na to gwarancji (a zapłacić trzeba) jak równie dobrze może przyjść za tydzień, i nic na to nie poradzimy.

To jest dopiero absurd całej sytuacji.

Przeanalizujmy inną sytuację, w przypadku jeżeli już skorzystaliśmy z Priorytetu, co nam to daje.

Po zagłębieniu się w gąszcz papierów, NIC.

Co możemy zrobić, gdy nadamy „list polecony priorytetowy” w czwartek rano, a dostaniemy go w godzinach popołudniowych we WTOREK!?

To jest 5 dni, ale patrząc na dni robocze (mimo że poczta działa i listonosze chodzą w Soboty, to nie jest ona dniem roboczym), od momentu wysłania do doręczenia minęły 3 dni robocze (D+3). Wg opisu usługi Priorytetowej, termin ten powinien wynosić D+1.

Pierwsze co nam przychodzi na myśl, to złożenie reklamacji.

W moim przypadku, jako że byłem odbiorcą, wg „szanownych” pań z Poczty, nie mogę złożyć Reklamacji.

Z tym się nie zgodzę, gdyż z Art. 61 Ustawy o prawie pocztowym wynika

W przypadku (…) nienależytego wykonania powszechnej usługi pocztowej (…) prawo do wniesienia reklamacji przysługuje nadawcy albo adresatowi – gdy nadawca zrzeknie się na jego rzecz prawa dochodzenia roszczeń albo gdy przesyłka (…) zostanie doręczona adresatowi.

Niestety, Panie z Poczty są tak wytrenowane i przeszkolone, aby „zagadać” tak osobę, która chce złożyć Reklamację, że nie-pozwolą tego dokonać, twierdząc, że jedynie możemy złożyć skargę. A poza tym dodadzą, że jedyną gwarantowaną usługą jest Pocztex. Kolejna licha usługa, z której nigdy nie skorzystam… wolę kurierów UPS.

No dobrze, skoro panie nie chcą nam wydać druku do Reklamacji (lub przyjąć), spróbujmy ze skargą.

Drukuj

Stron: 1 2 3

Pozostaw komentarz

Spam protection by WP Captcha-Free